reklama

Wszystko o porodzie

  • Starter tematu Starter tematu onka
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
No wlaśnie Anek...dziwne to troszkę no ale ja mimo to jestem spokojna.
Smieszne tylko, że tak się zmienia światopogląd...marzyc o badaniu ginekologicznym he he he
 
Mnie gin dziś uświadomił że pomoże serduszkowanie codziennie.
Poza tym mówił że ta kreska co przez środek brzuch jest powinna być raczej ciemna a pępek mocno wypchnięty. Poza tym bez opadniętego brzucha ani rusz. A u mnie nic z tego nie występuje. Z resztą nie ma co rygorystycznie do tego podchodzić bo każda z nas jest inna ale to takie drobne wskazówki.
Widać mojemu małemu jest dobrze tam gdzie jest.
 
Dziewczynki muszę Was zasmucić ale ja nie miałam żadnych objawów;-)Bruzch wysoko, leżałam w szpitalu z powodu opuchnięć i nawet te zeszły, ktg 2 razy dziennie- i nic nie wróżyło żadnego porodu. A w nocy odeszły sobie wody ot tak;-)I na tym się skończylo, bo akcja się wcale nie zaczęła stąd cc.
 
moniczka-pamietam ze opisywalas gdzies swoj porod-ale teraz to trudno znalesc:sorry: pamietam ze musialas podjac decyzje o cc-a dlaczego nie dali ci czego na wywolanie skurczy?
 
reklama
Właśnie to była ta decyzja albo biorę kroplówkę i próbujemy rodzić ale miałam się liczyć, z tym że i tak może się to skończyć cc albo od razu cc. Biorąc pod uwagę okolicznośći: wrzaski z porodówki obok, wybralam rozwiązanie drugie. I gdybym jeszcze raz miała podjąć decyzję to zrobiłabym tak samo:tak:Ale oczywiście to wszystko zależy od organizmu, mój mega szybko się zregenerował, dlatego już po 3 dniach Nas wypuścili. Klinika w której rodziłam jest małym szpitalikiem prywatnym, nie ma tam oddzialu noworodkowego tzw. erki, dlatego gdy pojawiają się chociażby najmniejsze komplikacje lekarze tam nie czekają i robią cc.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry