monika3
Mama Amelki i Filipka
Monia ja tez do nich mówie," nie schnij chamie" ;-) a one jednak nadal swoje ...![]()
No chamy i już



Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Monia ja tez do nich mówie," nie schnij chamie" ;-) a one jednak nadal swoje ...![]()



Monia ja tez do nich mówie," nie schnij chamie" ;-) a one jednak nadal swoje ...![]()



. Próbowałam już tłumaczyć, przetrzymać to, a nawet krzyknęłam na niego
- bez skutku. Potrafi tak długo piszczeć i płakać dopóki nie osiągnie celu:-(. Naprawdę nie wiem co robić... Jeszcze w domu jakoś to znoszę,ale on ostatnio tak zrobił w sklepie






:-(
nie dosc,ze piszczy,wrzeszczy,rzuca wszystkim to jeszcze mnie gryzie albo bije
Tłumacze,prosze i nic nie pomaga,bije i sie smieje.A jak jest zła to odchyla głowe w łuk do tyłu i musze pilnowac,zeby sie nie uderzyła,bo robi to tak mocno,ze az leci
na szczescie jak ja zagadam i odwroce uwage to szybko mmija.Najgorzej jak probuje przeczekac,bo ona zaczyna płakac i nakreca sie jeszcze bardziej i tak strasznie płacze,ze mi serce peka.Dlatego szybko odwracam uwage,mowie ze idziemy jesc i zeby sprawdziła czy grzeje sie jej na kaloryferze jogurt,albo mowie,ze idziemy robic banki albo po prostu otwieram łazienke i wabie ja jakims kolorowym opakowaniem(ona uwielbia łazienke
).Wiem,ze to przekupstwo ale tłumaczenie nie pom aga,choc widze,ze rozumie co do niej mowie.Może nasze dzieci przechodzą jakiś taki okres gniewu i nerwów...podobnie było z biciem po buzi ale Amelce juz przeszło...może trzeba poprostu to przeczekać...tylko jak się zachować w takiej sytuacji ????

I cały czas rozwiazuje dylematy ustapic czy nie.Wiadomo,ze cały czas nie mozna ustepowac.