reklama

Wyniki badań mamuś

mada78 pisze:
tak przy okazji to toxo i cyto robi sie ze wzgledu na rozwój dzidzi w czasie ciąży bo mogą byc problemy
wiec do porodu wyniki chyba mało przydatne

...moim zdaniem najistotniejsze to morfologia, mocz i ostatnie usg-tak przynajmniej mówi mój gin bo to do porodu im jest potrzebne...

Dokladnie, mnie w klinice powiedzieli, ze potrzebuja moja karte ciazy, wynik ostatniego badania krwi i moczu i USG, ktore sami mi zrobia przed porodem.

Troche dziwne, ze zlecil Ci ten lekarz az tyle badan. Przeciez to, ze bedziesz rodzic w prywatnej klinice nie znaczy, ze stac Cie, zeby robic takie drogie badania.
 
reklama
Ja dziś odebrałam wyniki moczu. Wszytko po staremu jedynie żadszy jest troszkę bo zawsze miałam 1,030 a teraz mam 1,015 ale to pewnie dlatego że wypijam teraz po 5 litrów wody i w nocy wstawałam z 10 razy na siusiu :)

A z badań w trakcie ciąży ja wogóle niewiele miałam zleconych, 3 razy morfologię 6 razy mocz Usg, wr i stopień czystości. Moja poprzednia gin-ka pobrała tez cytologie na której wyniki się do tej pory nie doczekałam a kasę jej zapłaciłam, także pewnie i tej cytologi nie miałam. Tokso też słyszłam że się robi przy zwierzetach a ja mam tylko rybki także raczej nic od nich nie załapię :)
 
Mam do was pytanie czy jak na początku ciązy robiło sie badanie Hbs , OBA i odczynik wassermana to trzeba to powtarzac na koncu ciązy???pozdrawiam
 
Niby się powinno, ale mój gin mi nie kazał ich znowu robić. Dziewczyny pisały tu na forum, że jakby coś to robią te badania przy przyjęciu na porodówkę. A więc mam to w d....e, nie będę niepotrzebnie kasiory wydawać :P
 
Jaaga, wspolczuje, niezle pojechal z Toba ten lekarz...

Ja tam na HIV mialam badania robione jak oddawalam krew, calkiem niedawno jeszcze, moj maz zreszta tez robil, bo krew oddawal jeszcze poltora roku temu, a ze partnerow od tamtej pory nie zmienialam to nie sadze, zeby byla koniecznosc robienia tych badan...

Toxo i cyto tez najwazniejsze na poczatku ciazy, nie robilabym sobie.

A moj gin nawet teraz nie daje mi skierowania na zadne badanie krwii ani moczu i nie sadze, zeby mi dal. Ogolnie to chyba wszyscy u nas tak robia i maja w dupie pacjentki. Bardzo ciekawa sprawa, bo na USG dostalam skierowanie od niego jeden jedyny raz w 12 tygodniu i od tej pory cisza. Ale teraz to ja juz mam wszystko gdzies. Obiecalam sobie, ze jak tylko zajde w druga ciaze to bede chodzic prywatnie - no, chyba ze znowu nie bedzie mnie stac...
 
moja ginka zleciła mi sporo badań w trakcie ciąży (oprócz morfologii i moczu)- toxo, hiv, cytologia, glukoza, vdrl, test na obciazenie glukozą, hbs antygen, no i teraz na końcu wr i posiew...
 
Ja hbs, owa i WR ( obciązenie glukozą anygeny itd tez) miałam robione na pocżatku ciązy i niewiem czy to sie powinno powtarzac na koniec ciązy..?
 
Ja mialam na poczatku HBs, WR, cytologie, kilka razy morfologie i analize moczu. That's all :)
Czesc lekarzy zleca HBs i WR drugi raz pod koniec ciazy, ale moja ginek. juz mnie na nie nie skierowala.
 
Powiem wam tylko tyle, ze odnosnie tych badan co mi ten lakarz zlecił (244zł) to leje na to dowiedziałam sie z innych zródeł ,ze jak zaczne rodzic to mają obowiązek mnie przyjąc i bez tych badan bo te badania tak naprawde sa dodatkowe i dla ich bezpieczenstwa..najwazniejsze sa podstawowe badania typu mocz, morfologia cukier no mozna powtorzyc ten WR i Hbs i ja tak zrobie i leje na nich nie bede tracic na darmo kase...pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry