izabela...
Fanka BB :)
ja mieszkam na parterze i mam tylko parę schodków do pokonania 

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

Azorek doskonale Cię rozumię, bo codziennie targam głęboki wózek właśnie na drugie piętro. Codziennie sobie powtarzam, ze już nie daje rady, ale następnego dnia targam go na nowo. Okazuje się, że matczyne bicepsy wybaczją wszystko ;-)
ja tez na drugim piętrze mieszkam,ale powiedziałam sobie ze nie bede całego wózka nosiła i robie tak,że stelaż zamykam sobie w piwnicy,a do domku nosze tylko gondolę

i do tego na dole sa pajaki-nie takie chude jak w polsce tylko wielkie i wypasione a ja mam arachnofobie i mdleje jak pajak jest blisko mnie
no i u nas to wszedzie daleko wiec autobusem jzdzimy i tam trzeba czesto skladac wozek i upychac go na specjalna polke a na to to ja juz sily nie mam i kierowca mi zawsze pomaga


Ło matko z córkoja bym z checia zostawiala wozek na dole -miszka nas niby 6 rodzin tylko ale sasiadow z za sciany mam ...hmmm dziwnych i maja dwojke dzieci ktore wszystkim chca sie bawic wiec nie wyobrazam sobie ze zabieraja amelki wozek do zabawy na dworzei do tego na dole sa pajaki-nie takie chude jak w polsce tylko wielkie i wypasione a ja mam arachnofobie i mdleje jak pajak jest blisko mnie
no i u nas to wszedzie daleko wiec autobusem jzdzimy i tam trzeba czesto skladac wozek i upychac go na specjalna polke a na to to ja juz sily nie mam i kierowca mi zawsze pomaga
![]()








