rozalka
Lutówkowo-sierpniowa mama
To prawda,z górnymi trójkami u nas było najgorzej i największy płacz.Dzisiaj w trakcie wizyty u pediatry rozmawialiśmy na temat ząbków, objawów itp. Narzekałyśmy na nasze marudy, gdy wychodziły im pierwsze ząbki, a lekarka mi dzisiaj uświadomiła, ze najtrudniejsze i najcięższe są trójki. No to jeszcze dużo przed nami.![]()
Brawa dla Emi!
:-):-)