reklama

Zachowanie naszych dzieci

Paweł od jakiegos tygodnia ma dziwne fazy .... gdy jestem w pokoju albo kuchni <mam połączony aneks kuchenny z pokojem> to jest ok ... wychdoze do łazienki KRZYK wracam cisza.... wychodze do drugiego pokoju KRZYK wracam cisza ... yh
 
reklama
Paweł od jakiegos tygodnia ma dziwne fazy .... gdy jestem w pokoju albo kuchni <mam połączony aneks kuchenny z pokojem> to jest ok ... wychdoze do łazienki KRZYK wracam cisza.... wychodze do drugiego pokoju KRZYK wracam cisza ... yh
Kręcisz się i kręcisz po tym domu,robisz dziecku wiatr tylko :-D.Siądz na tyłek i siedz:-D
 
Paweł od jakiegos tygodnia ma dziwne fazy .... gdy jestem w pokoju albo kuchni <mam połączony aneks kuchenny z pokojem> to jest ok ... wychdoze do łazienki KRZYK wracam cisza.... wychodze do drugiego pokoju KRZYK wracam cisza ... yh
moja też tak ma, póki widzi mame to jest ok ,jak wychdzę to słysz ę marudkę moją..
no ale czasem się tak zabawiczymś że nawet nie zwraca na mnie uwgi więcc mogę spokojnie wyskoczyćna górę, czy do wc... heheh:-D
 
moja robi podobnie, jak siedze w pokoju to sie bawi ladnie a jak tylko sie gdzies rusze to leci za mna.... wydaje mi sie , ze to normalne w tym iweku, lek przed porzuceniem czy jakos tak...cos gdzies czytalam....:-)
 
moja robi podobnie, jak siedze w pokoju to sie bawi ladnie a jak tylko sie gdzies rusze to leci za mna.... wydaje mi sie , ze to normalne w tym iweku, lek przed porzuceniem czy jakos tak...cos gdzies czytalam....:-)

Tak, chyba zaczyna się właśnie w okolicach 8 miesiąca, bo dzicko zaczaiło, że nie ejst z mamą jednym bytem ;)...
Ale u mnie zaczęło się to już w 6-tym miesiącu - do wszystkich dotychczasowych krzyków i lamentów doszedł jeszcze ten gdy znikam z pola widzenia :D
 
Oli krzyczy jak tylko straci mnie z widoku... chyba ze jest intensywnie czyms zajety... mnie sie to nawet podoba bo wtedy czuje sie taka wyjatkowa no ale niestety czesto jest to tez uciazliwe bo musi byc ciagle blisko mnie, ale wyrosnie z tego a teraz ciesze sie bliskoscia miedzy nami ;-)
 
moja Amelka od jakiegos czasu stala sie jakas taka bojazliwa....boi sie odkurzacza, sygnalu przejezdzajacj karetki, innych malutkich dzieci jesli zrobia niespodziewany ruch.....czy u was jest podobnie?
 
moja Amelka od jakiegos czasu stala sie jakas taka bojazliwa....boi sie odkurzacza, sygnalu przejezdzajacj karetki, innych malutkich dzieci jesli zrobia niespodziewany ruch.....czy u was jest podobnie?

o tak! Oli boi sie jak kicham, a ostatnio bylismy u kolezanki ktorej kotka ma male i zaczely piszczec to Oli zrobil ogromna podkowke i od razu w ryk jak tylko je uslyszal. Gdy ktos nagle zacznie sie glosno smiac to tez w ryk... ale odkurzacz to jak najbardziej jego ulubiony wabik do raczkowania heheheh
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry