Gabi
maj'05 kwiecień '09
O pomądrzyć się o dzieciowych rzeczach to ja lubie
;-)
Absolutne hity wg mnie rzecz jasna:
do dupki sudocrem,czasami bepanhten
do kąpieli emulsja do kąpieli oilatum,wlewasz zakrętkę i myjesz dziecko.Skóra super nawilżona.Nie zatyka porów jak oliwka,no i nie musisz juz maluszka zmarzniętego oliwkować.Nie mieliśmy żadnych kłopotów ze skórą,ciemieniuchy,ani nic.A jak cos to nawet teraz dla calej rodziny używamy.to jest preparat dla atopowców,alergików i takich róznych skórnych przypadłosci.Od pierwszego dnia zycia.Do kupiuenia w aptece.Drogie ale warto.
Jak M podrósl to nivea płyn do kapieli dla dzieci,ale wszzystkie chyba powyżej pierwszego miesiąca są.
To tyle z kosmetuyków dla takiego malucha.Chysteczki pampers używałam.
Myśle,że teraz kupie to samo,bo rózne rzeczy testowałam,ale te były najlepsze.
A jeszcze krem nivea na każdą pogodę.
;-)Absolutne hity wg mnie rzecz jasna:
do dupki sudocrem,czasami bepanhten
do kąpieli emulsja do kąpieli oilatum,wlewasz zakrętkę i myjesz dziecko.Skóra super nawilżona.Nie zatyka porów jak oliwka,no i nie musisz juz maluszka zmarzniętego oliwkować.Nie mieliśmy żadnych kłopotów ze skórą,ciemieniuchy,ani nic.A jak cos to nawet teraz dla calej rodziny używamy.to jest preparat dla atopowców,alergików i takich róznych skórnych przypadłosci.Od pierwszego dnia zycia.Do kupiuenia w aptece.Drogie ale warto.
Jak M podrósl to nivea płyn do kapieli dla dzieci,ale wszzystkie chyba powyżej pierwszego miesiąca są.
To tyle z kosmetuyków dla takiego malucha.Chysteczki pampers używałam.
Myśle,że teraz kupie to samo,bo rózne rzeczy testowałam,ale te były najlepsze.
A jeszcze krem nivea na każdą pogodę.
znalazlam na allegro podobnego tygryska do Spaczyny i chcialam sobie go wylicytowac i d.pa:-( inna sprawa, ze ja jestem troche ciemna w allegro i zawsze mezus mi cos zamawia jak juz sobie upatrze
nio, ale ze go nie ma, a ja sie uchciwilam na takiego tygryska to postanowilam sama zadzialac.. nio i zaczelam licytacje, nio, ale cochwila wychodzil mi komnikat, ze ktos mnie przelicytowal.. nio i tak chyba 3 razy bylo.. zdziwilam sie troche, ze ktos akurat w tym samym czase licytuje "mojego" tygryska i zaczelam to sprawdzac i okazalo sie, ze przelicytowywala mnie wlascicielka tygryska
troche tego nie rozumie, nio, ale narazie sobie dalam z tym spokoj, bo jeszcze cos zepsuje i bede musiala za tygryska zaplacic jakas astronomiczna cene
ale tak jak mowie, ja jestem ciemna w te klocki, bo u nas to mezus sie tym bawi.. ja niemam zielonego pojecia jak to dziala
