Nulini
Po prostu szczęśliwa!
agulqa, ja późno okres dostałam, ale pamiętam jak przed jakimiś koloniami mama zagajała o okresie, myślałam, że się spali ze wstydu mówiąc o tym
Dlatego właśnie ja będę z dziećmi rozmawiać... A ja mamusią tak, powinnam zostać już w gimnazjum, ale i na studiach nie grzeszyłam mądrością (w tych przerwach, kiedy się z moim mężem rozstawałam i szalałam z innymi) normalnie szok, że przy moich możliwościach zachodzenia w ciążę w pierwszym czy drugim cyklu mam tylko dwójkę dzieci
Ale tak to ze mną było, myślałam dupą, a nie głową 
nieobecna, jak czytam czy oglądam dzisiejszą młodzież, to aż mnie ciarki przechodzą... Lepsza nie byłam co prawda, ale mam nadzieję, że uda mi się coś tam wpoić w łepetyny moim dzieciom...
Dlatego właśnie ja będę z dziećmi rozmawiać... A ja mamusią tak, powinnam zostać już w gimnazjum, ale i na studiach nie grzeszyłam mądrością (w tych przerwach, kiedy się z moim mężem rozstawałam i szalałam z innymi) normalnie szok, że przy moich możliwościach zachodzenia w ciążę w pierwszym czy drugim cyklu mam tylko dwójkę dzieci
Ale tak to ze mną było, myślałam dupą, a nie głową 
nieobecna, jak czytam czy oglądam dzisiejszą młodzież, to aż mnie ciarki przechodzą... Lepsza nie byłam co prawda, ale mam nadzieję, że uda mi się coś tam wpoić w łepetyny moim dzieciom...
A okres dostałam później, niż miałam pierwszy raz!
Ja za to zawsze celowałam w młodszych, chociaż jak się teraz intensywniej zastanowię, to tak mniej więcej pół na pół... Tracę rachubę, bo stety-niestety partnerów seksualnych miałam wielu...