• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ZAKUPKI dla mamy i maleństwa :)))

reklama
yggam, święta prawda! Dla Młodej większość rzeczy mieliśmy nowych, bo właśnie pierwsze dziecko, a teraz wszystko używki :-D

sprite, mam to samo, tylko że my jeszcze na rozkładanej wersalce śpimy i mega niewygodnie, bo się spada do środka, a nasz pasażer na gapę ma 3,5 roku :eek:
 
Yggam wiem wlasnid. Dowiadywalam sie w sklepie w kaliszu jak bylam, adaptery 33zl plus fotelik 490zl z tego co pamietam

My chyba zostaniemy przy 160x200 bo znalazkam niedroga sypialnke z takim wlasnie lozkiem ;-)

Nulini podziwiam. My pierwsze co to lozko kupujemy. Zadnych wersalek i innych niewygodnych cudow ;-)
 
agulqa - 160 Wam starczy (bez pasażera na gapę) :) Będziecie mieć masę miejsca dla siebie, ale jednak nie będziecie musieli się szukać po łóżku ;)
Jako, że dobry materac to koszt około 1 tys zł (nasz coś koło tego kosztował), to na łóżko już nie starczyło kasy. Mam nadzieję, że jednak się znajdzie, bo będzie tak jak z Antkiem - drugą połowę ciąży będziemy spać na kanapie w salonie bo z samego materaca się nie podniosę. U nas niestety koszt samego łóżka to 1500 zł (mamy małe mieszkanie więc musimy mieć z pojemnikiem - ale sypialnia jest tak mała, że nie mogą to być szuflady) - najtańsze takie łożko ma ikea :/

agulqa - co to za drogi fotelik?
 
Nieobecna licxe ze Ł u siebie w sklwpie wyczai dobra promocje na materac. My poki co planujemy tylko sypiaknie i salon zrobic w reszcie tylko sciany wygladzic i pomalowac. Tez na poczatku muslalam o samym materacy, ale moze ta sypialnie wezmiemy na raty. Zobaczymu jak wyjdzie w praniu. Foletik besafe i maxicosi. Poszukam sobie ich na necie , pewnie bedzie taniej.
 
Sprite- właśnie o tym pisalam że w po pierwszej ciąży mimo stosowania cudów na kiju(a że to pierwsza ciąża więc nic sobie nie żałowałam) w ostatnim miesiącu tak mnie wysadziło, że nic nie pomogło.
 
U mnie to samo - całą ciążę nie miałam ani jednego rozstępu na brzuchu (za to na piersiach masakra!), a w ostatnim tygodniu normalnie tygrys mi się zrobił! Gdyby Młody chciał nieco wcześniej wyjść to miałabym fajny brzuszek a tak to dupa ;)

Do pierwszej ciąży jakoś inaczej się podchodzi.. wielkie przygotowania, większość rzeczy nowych, non stop zakupy (później), witaminy jakie zleci lekarz, szukanie informacji na necie, drogie kremy.. ;)
A przy drugim (kolejnym) wszystko inaczej ;)
 
Nieobecna ja troszke inaczej niz piszesz. Owszem cos mam kupione ale glownie w lumpku :-P wozek chce nowy to fakt, lozeczka nikt nie ma wiec sila rzeczy bedzie nowe, a kosmetyki dla mnid. Ja nie wierze w to ze cena = jakosc :-P o witamunach czytam by znalezc tansze :-P
 
reklama
Agulqa- i właśnie o to chodzi. W pierwszej ciąży czytasz, ogladasz wozki, foteliki, myślisz nad wystrojem pokoju itp. W każdej kolejnej już tego tak nie ma, po pierwsze dzieci które już masz zabierają Twój czas, a poza tym wiesz już co się przyda a co nie, wiesz co Cię czeka. I to jest właśnie piękne w pierwszej ciąży, ten czas oczekiwania, potem już tego nie doswiadczysz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry