• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ZAKUPKI dla mamy i maleństwa :)))

Żelka, ale Nulini chodziło raczej o styl wózka albo o wózki retro typu Inglesina, bo moja marita, nowa, z wszystkimi pierdołami typu dwa komplety kół (mam te białe piankowe ze zdjęcia i czarno-białe większe pompowane na śnieg), osłonkami na komary, deszcz, parasolką, torbą, chromowanym stelażem (w podstawowej wersji był czarny bodajże) i śpiworkiem na zimę do wózka (i na sanki) dałam 1700 zł, więc czy taki lans? :rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:


agulqa, ale źle Ci z tym faktem? ;-) ja tam lubię swoje trampki i nawet nie mam za dużo okazji w życiu żeby w szpilkach pochodzić :-). w pracy jestem w tym "najbardziej kreatywnym" dziale, więc jest mi wybaczone :rofl2:


Megami, wiem wiem, ale ja mimo szczerych chęci, przestudiowania internetu i książek Zawitkowskiego nie umiałam się przełamać do noszenia noworodka i bardzo małego niemowlaka. przerosła mnie waga mojego dziecka. wcześniej nie miałam styczności z niemowlakami i nagle pojawiło się w moim życiu małe, kruche dziecko tak ciężkie, że początkowo nawet do karmienia nie potrafiłam się z nim ułożyć. a jak już się go nauczyłam, to wtedy on mi podziękował za noszenie w chuście, wiercipięta i niecierpliwiec ;-). myślę, że i tym razem nie zaprzyjaźnimy się z chustą od urodzenia, więc nic nie tracę ;-)
 
reklama
sprite, mnie absolutnie nie chodziło o lans kasą :-D Po prostu u mnie jest taka mentalność ludzi, że jak ktoś ma wózek retro (i to naprawdę nie spotkałam się z wyjątkiem od tej reguły!!!), to od razu szpile, fryzura prosto z salonu fryzjerskiego, tipsy, sukienka, żakiecik (tatuś - włosy na żelik, koszula rozpięta i klata wystaje, łańcuch na szyi, czarne pantofelki) no po prostu rewia mody, patrzcie i podziwiajcie :-D Idąc alejami, jak się widzi takie gazele, które nogi łamią na krzywej kostce brukowej, człowieka pusty śmiech ogarnia, lans ponad wygodę :-D

agulqa, sprite,
ja szpilki uwieeeeeelbiam... I strasznie mi żal, że nie mam okazji w nich chodzić - w ostatniej pracy widział mnie tylko portier rano, w poprzedniej była taka ganianina, że w szpilkach bez szans, a bardzo lubię, czuję się wtedy bardzo kobieco :-D A jak tylko oglądam w sklepie szpilki, to mnie mąż zabija wzrokiem, że ZNOWU BUTY, mam kilka par i praktycznie w nich nie chodzę, ale lubię mieć i na nie patrzeć :-D Teraz się znowu odzwyczaję od wysokości, od dawna tylko trampki na zmianę z balerinkami i japonkami :-(


Ja chustę miałam strasznie badziewną, AZIMI, ale często z niej korzystaliśmy, Młoda co prawda odstawiała histerię przy motaniu, ale jak już robiłam z nią kilka kroków od razu szła spać :-D
No i na wakacjach było to cudowne rozwiązanie, my na plażę mamy 30 minut drogi pieszo przez las, a wózkiem nie ma szans ;-)
 
O ja na szpilkach też nie chodzę, jakoś wydaje się sobie wielka jak do moich 170 cm ubieram jeszcze szpile. Co prawda i tak męża nie przegonię ale jakoś mi niewygodnie.

Chust się... Boję, że mi dziecko wyleci jak zacznę tam motać :P
 
Zelka ja mysle ze kazdy ma prawo wyrazic swoje zdanie. Jednemu jedno kojarzy siemz tym drugiemu z tym. Mojemu Ł np samochody bmw kojarza sie z burakami :-P wiadome jeat ze kazdy i tak kupi to co jemu sie podoba i za tyle na ile go stac. Jakbym zarabiala 10k na miesiac i Ł drugke tyle to pewnie kupilabym wozek za 2tys z nadziaja ze jwst lepszy od tanszych. A ze nie zarabiam to w pozytywnym sensie zazdroszcze tego innym, kombinujac jak zrobic by tez tyle zarobic a sie nie narobic :-P
Co do chust fajnie Ci sie trafilo bo to tez spory wydatek.

Sprite nie jest mi zle w ogole. Czasem nawet jak chce sie odpierdzielic to czuje sie jak nie ja i odpuszczam :-P

Nulini ja nie trafilam na odpowiednke. Lubis sie ladnie ubrac itp ale czesto wygoda wygrywa. W poznanij jak o 6.20 musialam byc w pracy i wstawalam o 4.30 to nie przyszlo mi do glowy by w obcasikach biec na tramwaj :-P chodzilam ubrana na sportowo, wbiegalam przebieralam ske i do roboty :-P
 
Agulqa_b a ja na weselu moim kolo 20 przebrałam obcasy na trampki :D


Nulini oj ja też kocham szpile i jak tylko mogę zakładam :) a ostatnio kupiłam sobie takie wysokie ale na koturnie żeby wygodniej było i są tak wygodne że pała mała

Co do lansu ja też niestety się z tym spotkałam wózek retro o ludzie przy nim poubierani jak na jakieś święto ;)


Jezyk no ja też się trochę boje o dzieci takie stłamszone się wydają :P


Agulqa_b a mnie i by było stać na droższy wózek ale nie widzę sensu rozumiem fotelik do auta można się szarpnąć w końcu w aucie bezpieczeństwo rzecz święta ale wózek jak mam super dobry za 1200 to po co mam bulić 2500 :) ale jak piszesz gusta i gusciki
 
Doggi jakbys tyle zarabiala to naturalne byliby pewnie kopowanie takich cen :-P ja raczej niskie buty na slub bedw miala bo Ł nie stal w kolejce po wzrost jak dawali.

Czy ktoras z Was moze polecic jakas ksiazke o ciazy, porodzie, macierzynstwie? Chodzi mi o jakies ciekawe i sprawdzone a nie by wydac kase i to wszystko ;-)
 
Ostatnia edycja:
jezyk, ja jakoś w ogóle obaw przed chustą nie miałam, ale mąż się bał sam motać i zawsze ja mu wiązałam Młodą :-D A baaaaardzo lubił ją nosić, nawet do sklepu :-D Heh, ja mam 165cm, więc szpile mam nawet 13cm, taki przykurcz ze mnie :-D

agulqa, dlatego ja biję pokłony przed Agnieszką Dygant, bo ona BIEGA w szpilach :-D A ja w szpilach jedyne co, to SUNĘ :-D Nie ma bata, żebym szybko szła, bo jak idę szybko, to wyglądam pokracznie :-D Ja polecam "Ciężarówką przez 9 miesięcy", cholera, nigdzie w necie nie mogę znaleźć, a jest rewelacyjna :-D

Doggi, ja też pisząc szpilki nie mam na myśli butów na igiełce (takie mam tylko 2 pary), tylko właśnie na szerszym obcasie :tak: W te wakacje miałam sobie kupić sandały na wysokim koturnie, ale bez sensu, bo się z brzuchem tylko umorduję, więc zakup odłożony na przyszły rok ;-) Ale kocham buty... Buty, torebki i czerwone szminki, chociaż szminek od lat nie kupuję ze względu na Tosię - jak się wymaluję, to nie mogę jej wycałować :-D
 
reklama
Czy ktoras z Was moze polecic jakas ksiazke o ciazy, porodzie, macierzynstwie? Chodzi mi o jakies ciekawe i sprawdzone a nie by wydac kase i to wszystko ;-)

Ja posiadam "W oczekiwaniu na dziecko". Podobno dość dobra książka. Później jest ten sam autor "Pierwszy rok życia dizecka" "Drugi i trzeci rok życia dziecka". Osobiście polecam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry