• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ZAKUPKI dla mamy i maleństwa :)))

Ja posiadam "W oczekiwaniu na dziecko". Podobno dość dobra książka. Później jest ten sam autor "Pierwszy rok życia dizecka" "Drugi i trzeci rok życia dziecka". Osobiście polecam

Też posiadam całą serie, chociaż przyznam szczerze, że zaglądałam sporadycznie :P:P
w humorystyczny sposób jest jeszcze przedstawiona ciąża w "Cięzarówką przez 9 miesięcy" Kaz Cookie, ale to tak bardziej do poczytania i pouśmiechania się :)
 
reklama
O porodzie mogę polecić: I. Chołuj "Urodzić razem i naturalnie", o ciąży i macierzyństwie, niemowlętach nic z książek nie czytałam, więc nie polecę ;-)
 
Co do wózków retro to tez mi osobiście się nie podobają. U nas też coś w tym jest, że z takimi wózkami jeżdżą paniusie. Nie wiem czemu tak, czy myślą, że to jest trendy czy co. Dla mnie największym minusem tych wózków jest brak skrętnych kół więc nawet nie brałam nigdy go pod uwagę.

Co do chust ja w poprzedniej ciąży próbowałam chustę koleżanki i za trudne to dla mnie było. Miałam takie nosidełko: ergonomiczne nosidełko womar zaffiro N15 RAINBOW (4441108437) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.
 
Mi sie wózki retro nie podobają również, są wielkie, toporne i przede wszystkim mega cięzkie, ale co kto lubi. Aza paniusie? :-D:-D:-D Znaczy dziewczynki, czy odpicowane mamuśki?? :-D:-D:-D
Powiem Wam, że ja np podziwiam takie mamy, którym się chce zaraz po porodzie zrobić full makijaż, szybko wrócić do figury z przed, albo po prostu ładnie się ubrać na spacer z dzieckiem.
Mi się wydaje, że ja po porodzie to wyglądałam jak obraz nędzy i rozpaczy i takt też się czułam, Najwygodniej mi było w dresach i bawełnianej koszulce. Na spacer tylko rzęsę umalować i umyte włosy w kucyk i heja. I tak się czułam zaniedbana, jak widziałam te piękne zrobione mamy z full makijażem i paznokciami i w pięknych ubraniach :-D:-D:-D
 
Żelka ta druga wersja hehe... Co do tych zadbanych kobiet to miałam taka koleżankę ale ona dla mnie jest mistrzynią organizacji czasu. Ja to potrafię cały dzień nic konkretnego nie zrobić a ta każdą minutę ma zaplanowaną.
 
Ja po porodzie poleciałam przedłużyć włosy i raz dwa wyglądałam lepiej niż przed buhaha ale to ze względu na to ze Nina była aniołem i miałam na to czas i ochotę ;-) jakby mi dziecko dawało popalić to bym miała wywalone i wolałabym spać ;-) a tak to szalona 19stka to wiecie :-D teraz tez planuje miesiąc odpocząć i ostro się wziąć za ćwiczenia żeby w wakacje wyglądać :-D ale zobaczymy czy dzidzia na to pozwoli ;-) no i czy będą chęci teraz już taka młoda nie jestem haha :-D
 
reklama
Ja długo wyglądałam tragicznie... Blada, wiecznie ubrana w dresy, czesać mi się nie chciało, malować mi się nie chciało, masakra...
A czas wolny wykorzystywałam śpiąc razem z Młodą... Taka wegetacja... Dopiero jak się wiosna zaczęła i zaczęliśmy na weekendy jeździć nad wodę czy na zamek, to trzeba się było ogarnąć...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry