• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ZAKUPKI dla mamy i maleństwa :)))

Mommy, ja miałam, ale jak juz kiedys pisałam był bardziej do ozdoby, bo jak młody zaczął się kręcić, to zaczęłam go zwijać na noc, bo sie bałam, że się przez niego udusi ;-)
 
reklama
ja sobie nie wyobrazam nie miec ochraniacza.
jednak nie chcialabym aby mlody walil glowka o szczebelki.
o tyle o ile na poczatku moze nie jest konieczny to jak mlody bedzie sie juz obracal na brzuszek itp to uwazam to za niezbednik ;)

laydeek dzieki za linki
 
nie każde dziecko obija się głową o szczebelki. młody nie był w ogóle poobijany, a uwierzcie, że do spokojnych dzieci nie należał (on zaczął samodzielnie chodzić jak miał 9 miesięcy). no ale wiadomo, że każde dziecko inne ;-)
 
Ja nie chciałam żeby zawiewalo na główkę czy oczka, a teraz przy dwójce dzieci w domu które laza w tą i z powrotem to tym bardziej sobie nie wyobrazam nie mieć.
 
Jezyk u mnie nie ma w sumie jak zawiać. Przód i tył (tzn, tam gdzie główka i nogi) to jest zabudowane, łóżko przy ścianie z jednej strony... Tak tam będzie kimać czy leżeć w dzień tylko czasami. Już sama nie wiem, wszystko chyba przeszukałam i doopa. Ochraniacze na łóżka 60x120 same....
 
Mommy, to nie kupuj. zawsze możesz dokupić, jeżeli uznasz, że jednak jest Wam potrzebny. ale jeśli bardzo chcesz juz teraz go mieć, to na pewno znajdziesz kogoś na pakamerze, allegro lub blogach mam szyjących - kogoś, kto uszyje Ci ochraniacz na wymiar.
 
Moje dzieciaki ciągle się obijały heh.
Oni nawet teraz jak śpią to co chwila jebs o ścianę słychać.
Tym razem z ochraniacza rezygnuję, bo będziemy mieć łóżeczko turystyczne, ale gdybym miała drewniane to na.pewno bym kupiła.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry