• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ZAKUPKI dla mamy i maleństwa :)))

reklama
Mommy ja myślę,że za bardzo skupiłaś się na rozmiarze,no chyba ,że chcesz ochraniacz w koło łóżeczka ,bo ja mam taki z 3 części zagłówek i 2 boki i na łóżeczku boki starczają do 3/4 boku,a zakładałam go również w kołysce i tam zakrywa cały bok ;-) tak więc rzecz gustu :happy:
 
Bada ale tu chodzi o to , że jak są na łóżeczka te 60x120 to na zagłówek w naszym łóżku będzie za mały taki ochraniacza raczej... Chodzi mi o takie 3 częściowe ale w całości, to jak czytam opisy to w większości właśnie jest napisane , że na wyrka o tych wymiarach są :-(
 
Ja nie mialam ochraniacza;)

Jestem panikarą, balam sie ze przytuli sie do niego i udusi czy cos:) Zrezygnowalam. Mam plaskie szerokie szczebelki po bokach (bo glowa i nogi bez szczebelkow, cale zabudowane drewno). Wiec nie obijala sie:) I teraz tez miec nie bede.
 
Ja miałam ochraniacz i teraz też będzie :-) jakoś tak przytulniej w tym łóżeczku wtedy i faktycznie wydaje się być bezpieczniej szczególnie jak maluszek zaczyna się turlac :-)
 
Mommy - ja nie mam ochraniacza i na razie go nie przewiduję. Bez niego z mojego łożka będę mieć dzidzię na oku a tak ochraniacz wszystko zasłania. Na początku dziecko i tak się nie porusza za wiele a w łóżku i tak ma dużo miejsca. Łóżeczko u nas stoi w rogu pokoju więc jest w takim miejscu gdzie go nie zawieje czy coś. Sama zobaczysz czy Twoje dziecię potrzebuje takiej osłonki jeśli tak to dokupisz w razie potrzeby. Moim zdaniem to bardziej robi efekt dekoracyjny. Przy 1 dziecku miałam ochraniacz przy 2 miałam ale zdemontowałam żeby widzieć dziecko. To nic obowiązkowego.

W sobotę dokonałam zakupu przewijaka - kremowy w oliwkowe kropeczki oraz wanienka - kolorek taki stonowany żółty- kremowy.

I na allegro kupiłam za 200 zł resztę.

Mam już wszystko oprócz soli fizjologicznej, emolientu do mycia no i wózka.

Ubranka mampoprane, wyprasowane i schowane do komody. Mam po 6-7 sztuk body z krótkim rękawkiem. body z długim rękawkiem, pajacyki, półśpiochy, bluzeczki, kilka bluz, spodenki i kombinezon,kilka czapeczek bawełnianych i 2 czapki zimowe, 3 pary niedrapek.

Kupiłam na allegro kocyk gruby akrylowy, mam też polarowy po dziewczynkach no i w pepco udało mi się kupić śliczny kocyk z mikrofibry w kolorze turkusowym.

Mam też otulacz i rożek, tetry oraz pościele 4 zmiany i ręczniki. Kosmetyki i duperelki też już kupiłam.

W łóżeczku przez rok przewiduję tam gdzie główka rozłożoną pieluszkę flanelową i ubraną kołderkę.

Jak dziecko zacznie wikać nóżkami i wyrośnie z otulacza i rożka to kupię śpiworek do spania wtedy dziecku zawsze ciepło. Teraz kołderka się sprawdzi.

Torbę spakuję jakoś w połowie grudnia muszę tylko zapytać położnej co trzeba ze sobą mieć ( po prawie 5 latach mogło się zmienić ). Ciekawe jak zmieniła się porodówka wtedy była całkiem nowa miała chyba 5 miesięcy.

Jak będę mieć już torbę to uszykuję też łóżeczko, zaścielę je ładnie, wszystko przygotuję np. torbę dla męża na moje i dziecka wyjście. i wszytsko nakryję prześcieradłem żeby się nie kurzyło.

W sobotę wyprałam tapicerkę od fotelika samoch. także już nakryty czeka na pasażera. Leżaczek jest w kartonie bo i tak dopiero od miesiąca się używa.
 
reklama
karpanna w takim razie nie pozostaje Ci nic innego jak tylko rodzić ;-) Ja mam jeszcze wiele braków zakupowych, już nie wspomnę o kosmetykach do kąpieli, bo szczerze mówiąc nie wiem jakie są najlepsze..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry