reklama

zakupki dla naszych maleństw

Pajacyki śliczne :-).

A co do kosmetyków to ja też mam Nivea Baby. Słyszałam dużo dobrych opinii o tej marce, a johnsona ponoć często uczulają.
 
reklama
ANIECZKA - tez slyszalam o uczuleniach na Johnsona. Ale z kolei jak urodzil sie moj mlodszy brat, mama tylko Johnsona uzywala i nie mial uczulenia. Za to uczulaly go pampersy...:confused:
 
Co do kosmetyków to przy Oli sprawdziły mi się BAMBINO, nie uczulały więc teraz też się w nie zaopatrzyłam. Tak jak pisała Hana najlepszy linomag, ale tez tylko w razie potrzeby, żeby niepotrzebnie skóry nie przyzwyczajać. W sytuacjach ekstremalnych bardzo dobrzesprawdzal się sudocrem. Jeśli zaś chodzi o chusteczki to pampers.
Pudru wcale nie używałam, jeśli była taka potrzeba to zasypywałam pupę mąką ziemniaczaną i było dobrze. Ale to tak z mojego doświadczenia:tak:
 
Myślę, że sprawa kosmetyków i ewentualnych uczuleń na nie to indywidualna sprawa każdego dziecka. Dlatego nie warto kupować dużo na początek, żeby się przekonać co jest najlepsze dla maleństwa.
 
Ja z kosmetykow mam linomag. Sudocrem dostalam 2 probki i narazie mysle, ze wystarczy, dostalam tez jako probke mydlo z plynie Johnsona Top to toe czy jakos tak, wiec narazie nie bede kupowac innego mydla. Jak myslalam o kupnie to wlasnie myslalam o bambino lub Nivea- jest takie fajnie w plynie, z dozownikiem, od pierwszego dnia zycia do ciala i glowy.
Przewijak kupilam na allegro za 35pln - w sklepach byly o polowe drozsze. Przewijak nakladany na lozeczko, ale moze tez lezec gdzie indziej.
Mi zostaly do kupienie tez najgrubsze rzeczy - wozek, fotelik, komoda, a poza tym drobnostki typu spirytus, pieluchy itd, ale czekam na zajecia w szkole rodzenia o tym co jest potrzebne dla noworodka do szpitala i pozniej, moze jeszcze cos bede musiala kupic.
Pudru, oliwki, gruszki nie mam.
 
jesli chodzi o kosmetyki to ja do kompieli kupie w aptece oilatum jest taki preparat ktory odrobine wlewa sie do wody i w tym kapie i skorka dziecka jest bardzo nawilzona i juz nie trzeba wiecej zadnych kosmetykow. A do pupy slyszalam ze switny jest krem lub masc alantum plus ktory jest tak sliski ze nawet kupka sie nie przykleja i nie mam prawa byc odparzen. Wiem o tym wszystkim od kolezanki i to prawda. A do buzki zwykly kremik bambino. I juz.:-)
 
Niczka,
jeśli mogę Ci doradzić to teraz są w aptekach takie gaziki nasączone spirytusem do pielęgnacji pępuszka, firma chyba Leko jak dobrze pamiętam. 10 szt, kosztuje niecałe 5 zł. To chyba lepsze niż kupowanie spirytusu, ale to tylko moja sugestja:-)
 
Ja tez kupilam wlasnie te gaziki LEKO, ale z kolei pielegniarka noworodkowa w szkole rodzenia doradzila, ze o wiele lepiej i dokladniej jest jak sie pielegnuje pępek spirytusem 70% i patyczkami kosmetycznymi, bo mozna dotrzec do wszystkich zakamarkow pępuszka...wiec kupie tez spirytus i sama sie przekonam co lepsze...:-)
 
reklama
Wowww! Dziewczyny jesteście daleko z przygotowaniami, ja nie mam jeszcze nic poprane. Kupiłam proszek Lovela oraz płyn do płukania Jelp. Zobaczymy jak się sprawdzą. Jeśli chodzi o same ubranka to chyba na początek wystarczy, może dokupię jeszcze pajacyków, rozpinanych na całej długości, wydają się być bardzo praktyczne. A co kupujecie z cieplejszych ubranek na wyjścia? Pajacyki, kombinezony ? Wiem, że będzie już wiosna, ale coś chyba trzeb mieć? Co polecacie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry