Monika K-W - niekoniecznie musisz prac w proszku dla dzieci.... mozesz wyprac w tym samym co pierzesz twoje rzeczy tylko uzyj mniejsza dawke i wstaw na dodatkowe plukanie...
m_ktosia- ja piore prawie wszystko co przynosze ze sklepu dla mnie lub Joe ( moze z wyjatkiem skarpet i kurtek) ,ale zawsze nowa posciel,reczniki, podkoszulki,t-shirt'y itp.... po prostu jak juz dziewczyny napisaly wczesniej w sklepach sie ogromnie kurzy,nigdy nie wiesz kto tego wczesniej dotykal i w jakich warunkach byla produkcja... a szczegolnie wazne jest jesli rzeczy sa dla maluszka... ale nie musisz kupowac specjalnych proszkow czy platkow mydlanych i prac w rekach- bo tez o tym slyszalam... rowniez do prania dzieciecych rzeczy nie wolno uzywac wybielinek ani chloru,bo moga podrazniac skore... rowniez slyszalam aby sobie darowac plyn do plukania,bo maluchy maja wrazliwsze noski i moze im zapach doskwierac... ale to juz jest kazdego wybor... no i jesli zdecydujesz sie na uzywanie pieluch tetrowych, pierze sie je osobno i nigdy nie uzywa chloru ani plynu do plukania- ten ostatni powoduje,ze pieluchy staja sie mniej absorbujace... a co do pierwszych spacerow to mi sie wydaje,ze nowe mamy potrzebuja kilku dni odpoczynku po porodzie,zeby byc w stanie wybrac sie na spacer...