• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

zakupy dla mamy i maleństwa

Meryan pisze:
lasotka....na allegro jest dużo tych kaftaników rozpinanych, nawet w kompletach ze śpiochami, jeżeli ci to odpowiada:-)
dzięki, zaraz po tym jak napisałam posta sprawdziłam allegro, no i chyba wlaśnie tam wynajdę kilka szt. A w ogóle to woerzyć mi się nie chce, że ilości ciuszków pt wyprawka wystarcza dla malucha ;) chyba trzeba bedzie cały czas prać...
 
reklama
Kasiu, to takie pajacyki bez stopek:tak:są z długimi nogawkami i króciutkimi do kolanek na lato:-)

dzięki :-)

Lasotka - tamto to jest absolutne minimum chyba ... pewnie każda z nas będzie miała więcej :-)
ja jak wpadłam w szał zakupowy to nakupowałam mnóstwo bodziaków i mam ich aż nadto, ale teraz musze się w pajacyki zaopatrzeć :-)
 
dokładnie najlepsze są pajacyki i body rozpinane. wtedy wszystko idzie gładko. na początku też miałam koszulki i śpiochy do tego ale potem się przerzuciłam. Przy koszulkach trzeba dobrze uważać żeby dzidzi nic się nie zaginało, bo może jej być niewygodnie, może coś uwierać.
co do obcinania paznokci to u nas małe nożyczki ale zwykłe, te dla dzieci też u nas się nie sprawdziły.
Pępek radze przemywać spirytusem. Sama woda może nie wystarczyć i tak jak pisała modlisia chodzi o dezynfekcje. My mieliśmy u malutkiej problemy i 3 tygodnie minęły zanim odpadł. Byłyśmy połączone bardzo grubą pępowiną hehe i niestety jeździliśmy jeszcze do chirurga żeby oglądał czy wszystko jest ok.
A witamina D zimą jest konieczna. Sama się nie wytworzy, a na pewno dziecku nie zaszkodzi. Witamina K jest podawana u dzieci karmionych mlekiem matki, i tak jak pisała modlisia dla krzepliwości krwi.
 
a jeszcze jedno mi się przypomniało co do spacerów zimowych trzeba się zaopatrzyć w krem na wiatry i mrozy. Jakby co my wypróbowaliśmy i jest ok NIVEA, chroni buźkę przed mrozami i wysuszeniem przez wiatr.
 
Moj plan jest na poczatek kupic duzo bodziakow z dlugim i krotkim, sporo pajacykow, kilka cieplejszych pajacykow i chcialabym tez polspiochy, tylko nie wiem czy w Angli znajde.. moze jutro polaze po sklepach :), a ladne ubranka (wyjsciowe) sobie narazie odpuszcze i kupie jak juz dzidzia bedzie na swiecie i zobaczymy jaka bedzie duza :) jeszcze nie wiem co z kombinezonem bo sie napalilam taki jest sliczny ale jeden juz mam i mimo ze wyglada mi na wiekszy to metka jest 62.. a ja nie mam doswiadczenia wiec moze wcale nie jest taki duzy jak mi sie wydaje.. :/
 
To ja jutro zwiększę te ilości ubranek na liście (sama na pewno będę miała więcej ...) :-) dzisiaj już z siły nie mam

Elzu - ja kupiłam w Smyku kombinezon na 62 i na 68 i nawet ten 62 jest spory, ale dzidzia pod tym zawsze ma sporo ubranek ...
 
Elzu - ja kupiłam w Smyku kombinezon na 62 i na 68 i nawet ten 62 jest spory, ale dzidzia pod tym zawsze ma sporo ubranek ...

Moim zdaniem aż tak sporo to nie ma potrzeby. Przecież w tym kombinezonie dziecię idzie na ogół do gondolki, a tam ma śpiworek albo koc i sama gondolka chroni od wiatru. Ja swojemu pod kombinezon planuję zakładać tylko body, spodnie i cieplejszy kaftanik. Ewentualnie przy dużych mrozach jakieś rajtuzy pod spodnie.
Ale może się mylę i właśnie wychodze na wyrodną matkę ;-)
 
hehe :-)
no ja raczej tez nastawiałam się na wkładanie tam dziecka w cieplejszym pajacyku, ale zakładam że jak będzie zimno to może jeszcze jakaś bluza czy coś na to zwłaszcza, że te kombinezoniki nie są aż tak grube jak nasze kurtki ...
a zresztą wyjdzie w praniu :-) też nie jestem fanką przegrzewania :-)
 
reklama
Kombinezony nie są grube, ale też warto zauważyć że dzidzia się z reguły nie rusza...tylko leży.

Kasiu chyba polecę też dzisiaj do Smyka popatrzeć na te kombinezony.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry