*Te koszule naprawdę są fajnę, No i materiał całkiem milusi
*Co do koszul to u Nas w szpitalu trzeba, a raczej chyba można mieć swoją-ja na poród to kupie chyba taką w Textilu widziałam fajna za 18zł krótką, bo przecież i tak raczej będzie do wyrzucenia

A po ile właśnie dokładnie bierzecie koszul, bo widziałam że ktoś pisał że KILKANAŚCIE

i trochę się skołowałam. Ja myślałam wziąść 1 na poród i 2 tak na przebranie-w najgorszym wypadku gdyby potrzeba jeszcze to że mój Tomasz Mi dowiezie ;D
Byłam dziś w Pepco,tych majtek-szortów już praktycznie nie było,dostałam tylko 2 pary. Ale kupiłam po 3 zł takie zwykłe bawełniane figi,wzięłam więcej bo pakuje je juz do szpitalnej torby.Myślę,że dobrze sie sprawdzą po porodzie.
Ergunia Ty już pakujesz torbę do szpitala !?
Czy źle zrozumiała, jesteśmy w 'podobnych' tygodniach-dlatego pytam =)
He He swoją drogą to ile sztuk majteczek wziąść to też nie wiem, chyba lepiej więcej niż ma braknąć, zależy jakie będzie krwawienie.
___________________________________________________________________________________________
U nas to dzieci są na osobnej sali, szkoda bo chciałabym mieć je przy sobie (ale kiedy się chcę to można po nie iść, albo poprosić żeby przynieśli) chociaż może to i lepiej, bo mama więcej odpocznie po porodzie i się nie po nadrywa, tak tylko myślę, jak moja mam widziała w tym szpitalu w którym będę rodzić że kobiety tak swobodnie chodzą po porodzie (w sensie noo tak dobrze) to się bardzo dziwiła i mówiła że jak ona rodziła (fakt że to było dawno) to musiała się sama zajmować dzieckiem i jednak zawsze pokusi człowieka wstać i cały czas coś robić i później chyba ten okres rekonwalescencji jest gorszy...no ale nie wiem, fakt że niby zawsze można poprosić pielęgniarkę żeby pomogła, czy zajęła się dzieckiem-ale to też różnie bywa z tymi położnymi/pielęgniarkami :/
Jak byłam pytać co muszę wziąść na czas porodu to była akurat na dyżurze taka milutka położna, dowcipna i w ogóle-świetnie by było gdybym miała taką przy porodzie

he he