• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

zakupy dla mamy i maleństwa

Kami czy Ty masz miesiąc rozbieżności pomiędzy terminami ?!?
I coś z obrazkami nie tak bo się nie wklejają tylko pojawia się link do gliterów

Nie, nie pomyłka ;) Już poprawiłam, miało tam być 10 listopad a nie 30 ;D

Mam przed sobą listę moją do szpitala, no i Mi wyszło 49rzeczy ;D
Ale to już nawet od takich podstawowych ;D

No właśnie mam problem co do obrazków bo tutaj gdzie piszę odpowiedź to zniknęły Mi te opcję gdzie można było dodać emotkę i obrazek ;(
Ale już opracowałam czemu się tak robi ;D
Zaraz poprawię swoje błędy...;)


Ah no tak i dla maluszka jeszcze muszę kupić coś do kąpania, ale dalej nie wiem czy ten oilatum jest ok he he he

POPRAWKA:
A więc ta moja torba to taka (tzn. no cały ten zestaw):
412571282733861457.jpg

A to ten poprzedni post:
Pytałam czy myślicie że te wszystkie rzeczy za 45zł (+15zł przesyłka) się opłacają !?
411301282728643950.jpg
411311282728707552.jpg
:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kami ładne są, zależy ile juz masz tego typu rzeczy i czy to naprawde bedzie potrzebne ;) jesli tak to chyba 60 zl nie tak drogo, ale jesli masz juz kombinezonik tego typu i bluze cieplejszą to raczej chyba tylko bedzie taka dodatkowa przyjemnosc, wiec musisz sama zdecydowac :)

jak tak czytam co piszecie to ja chyba naprawdę dziwna jestem :D ja nie mam NIC kupionego ani dla mnie, ani dla dziecka, oprocz tego co dodalam dzis na zdjeciach :D czyli jedne spodenki, czapeczka i buciki.
U mnie jest taka sytuacja, ze moja mama urodzila rok temu w wakacje. Ciuszków miała baardzo dużo. Agata urodzila sie duza i np. z 12 kaftaników założyła tylko 4, bo w reszte juz sie nie miescila potem. I tak było z 1/3 ubranek. Niektóre są jeszcze z metkami. Wszystko jest zapakowane w pudła na strychu, ale nie biorę sie nawet za segregowanie tego, bo nie będę miała co z tym zrobić. A jak już sie za to wezme to od razu bede chciala uprac poprasowac i do szafki. Mieliśmy remontować strych i tam sobie mieszkać, ale narazie fundusze nam nie pozwalają i tak na dobrą sprawę nie ma kto tego robic, a ekipy nie oplaca sie brac. Więc planujemy wymienic meble w pokoju, a wtedy bede sie brala za wydzielanie miejsca na dzieciece rzeczy. Mam zamiar pod koniec września sie za to zabrac, a jak bedzie mi brakowalo czegos to wtedy dokupię ;)
Oprócz ciuszków mam dwa wózki i wanienkę. Łóżeczko na allegro wybrane, zamówię we wrześniu też pod koniec, no i zostaną tylko kosmetyczne rzeczy. A to chce za jednym zamachem zalatwic, pojechac na jedne duże zakupy i nie martwić się, że czegos jeszcze mi brakuje. A o torbie do szpitala to już w ogóle nie myślę.. spakuje się na początku listopada, a to i tak bedzie za wcześnie moim zdaniem, jeśli wszystko pojdzie tak jak powinno (a mam nadzieję, że pójdzie) bo termin mam na 30 listopada.
Przede mną jeszcze trzy dłuugie miesiące eh. A niektóre z was beda czekac tylko 2, albo krócej zazdroszcze :(
 
Ostatnia edycja:
Właśnie że nie mam jeszcze kombinezonika, ale i tak chcę taki pełny z tym że ta bluza Mi się bardzo podoba i te buciki, nooo i ta poduszka mnie w miarę przekonuję...w tej cenie... nie wiem już sama.

Przede mną jeszcze trzy dłuugie miesiące eh. A niektóre z was beda czekac tylko 2, albo krócej zazdroszcze :(
Oj Aniu szybko minie-choć to chyba nie jest przecież aż taki straszny czas he he, Mi jeszcze 77 dni zostało ;>, im bliżej tym bardziej się boję...
A mój Tomek powiedział że od razu musimy sobie zrobić następne dziecko a jak zapytałam 'dlaczego?' to Mi powiedział że się przyzwyczaił do brzuszka ;D

Tak myślę czasem, ciekawe czy tak będziemy miały czas po porodzie beztrosko sobie pisać ;D - ciekawe jak nasze dzidziołki będą nas 'nękać' ;D
 
aniu dziwna nie jestes:P skoro prawie wszytsko masz, to po co miałabyć marnować czas i pieniążki na niepotrzebne zakupy:)
ja kompletuje z miesiąca na miesiąc ze względów finansowych... a ostatnio już się dowiedziałam ze nigdy nic nie wiadomo kiedy nasz pora skoro szyjka się trochę skróciła:)

a co do torby dla maluszka do szpitala, to raczej osobnej nie będe pakować bo mój szpital pieluszki i ubranka zapewnia. Jedynie co na wyjście do domu trzeba zabrać.
 
Ostatnia edycja:
A jakie macie koszule do karmienia, bo ja znalazłam takie, tzn. kupiłam już taką jedną, też czerwoną ale z innym wzorem ( ale jest Mi za mała ;( )
Może macie jakieś doświadczenie z tak rozpinanymi koszulkami !?
Jest to naprawdę tak wygodne, bo ja póki co odniosłam same pozytywne wrażenia =)
Zobacz załącznik 277611

Sorki za 2 osobne posty, ale inaczej nie idzie wkleić zdjęcia u mnie :/
 
Kami fajna ta koszula...to na allegro ? Możesz podać linka ?
Mnie się wydaje że lepsze rozpinane niż kopertowe, bo te kopertowe podobno się rozciągają szybko i później wszystko na wierzchu. Ale nie mam doświadczenia.
 
Tutaj masz np. różni sprzedający mają różne rodzaje:
1. NOWA KOSZULA ciażowa do karmienia XXL / XXXL ni (1202841465) - Aukcje internetowe Allegro
2. KOSZULA ROZPINANA CIAZOWA I DO KARMIENIA_WYBOR (1200682808) - Aukcje internetowe Allegro
3. VIENETTA koszula nocna ciążowa do karmienia (1197455477) - Aukcje internetowe Allegro

Tutaj jest pełno takich:
Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy

Kobieta na targu jeszcze polecała Mi taką do karmienia:
http://allegro.pl/vienetta-koszula-do-karmienia-ciazowa-guziki-l-i1201364859.html#gallery
Ale mnie one też nie przekonują ;)

Ja powiem Ci szczerze że ją zauważyłam na ryneczku (targu), z tym że widzę że na allegro jest bardzo fajny wybór wzorów i kolorów, bo ja np. na targu nie umiałam znaleźć nigdzie różowej :( Chociaż widzę że tej co ja mam to akurat na allegro nie ma, mam z takimi dwoma misiami z przodu. Ceny z targu to 30-35zł, czyli w sumie wychodzi tyle samo =)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ten materiał jest całkiem ok. jak za taką cenę.
Zastanawiam się tylko czy wybrać takie jasne kolory bo po porodzie krwawienie jest całkiem spore przez dłuższy czas.
Może będzie lepiej wybrać takie ciemniejsze? No nie mówię żeby chodzić w brudnej :P ale zmieniać je cały czas to trzeba ich mieć kilkanaście.
A i jeszcze mam pytanie,zastanawiałyście się w czym będziecie rodzić? W swojej koszulce czy w szpitalnej?
Pamiętam że przy córci o tym nie pomyślałam i rodziłam w jakimś dziurawym kaftanie i miałam całe piersi i tyłek na wierzchu,upokarzające to dla mnie było :(

Byłam dziś w Pepco,tych majtek-szortów już praktycznie nie było,dostałam tylko 2 pary.Ale kupiłam po 3 zł takie zwykłe bawełniane figi,wzięłam więcej bo pakuje je juz do szpitalnej torby.Myślę,że dobrze sie sprawdzą po porodzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry