• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

zakupy dla mamy i maleństwa

Ja widziałam taki pojemnik po raz pierwszy oglądając "Przyjaciół" i teraz sobie przypomniałam, poszukałam w necie i wydaje się, że to super wynalazek bo nie wyobrażam sobie biegania z każdą pieluszką do śmietnika na dół, ani wyrzucania ich do domowego ... wiadomo, że to dodatkowy wydatek i potem trzeba jeszcze te wkłady dokupować, ale i tak mi się to podoba ...
 
reklama
Kobitki, złamałam się ;-) Pojechaliśmy do galerii handlowej po zakupy spożywcze i po drodze wstąpiliśmy do Smyka. Była wyprzedaż ubranek jesienno-zimowych i nie wytrzymaliśmy. Kupiliśmy komplecik polarowy "reniferek" - to takie co ma na kapturze uszka, kombinezon zimowy, śpioszki, bluzeczkę i body. Kombinezon w rozmiarze 68, pozostałe 62. Ale najlepsze, że dostaliśmy w prezencie kupon na 25 PLN do wykorzystania w lipcu-sierpniu na ubranka z nowej kolekcji jesienno-zimowej :-).
 
anbar- to fajne zakupy miałas a bon zawsze sie przyda :-)
Czytając ten temat i to co kupujecie dla maluszków to wydaje mi sie ze jestem wyrodna matka :-( bo ja prawie nic nie kupiłam dla Ani Tylko 2 pary body , spioszki, i zabawke na łóżeczko .... Jesli chodzi o kupowanie to strasznie bym chciała , wchodze do sklepu i oczy mi sie rozbiegaja po tych wszytskich wspaniałościach ale wychodze z niczym . Siedzi cos w mojej psychice i nie pozwala mi jeszcze kupowac Czy to normalne ?
 
kasiazar - to normalne ... ale się lepiej przełam szybko i zacznij cieszyć zakupami bo potem będziesz się bardziej męczyła i pewnie będzie to mniejszą frajdą :-)
a poza tym jak to dziewczyny wcześniej pisały - za takie myślenie to się należy kopniak w dupkę i tyle :-) na pewno wszystko będzie dobrze
 
Anbar ale masz fajnie :-) Wklejisz fotke?

kasiazar ja tak mialam ze balam sie cokolwiek kupic i dostalam od Myszy kopniaka w tylek, potem jakos sie przelamalam i zaczelam kupowac i odrazu mysli przyszly pozytywne. Sproboj!
 
anbar - to ja też się musze koniecznie wybrać (w której byłaś?), zostało jeszcze coś ładnego czy wszystko wykupilaś ? :-)

Zostało, zostało ;-) Byliśmy w Galerii Mokotów, ale wyprzedaż jest chyba we wszystkich Smykach.


Czytając ten temat i to co kupujecie dla maluszków to wydaje mi sie ze jestem wyrodna matka

Kasia, to i tak więcej niż my do dzisiaj :-) Ja też się długo zbierałam z zakupami i chociaż mi te dzisiejsze strasznie poprawiły humor (i tak dobry), to raczej prędko się nie wybierzemy ponownie. Na razie i tak nie mamy gdzie składować, bo wciąż się wahamy czy kupić komódkę do sypialni czy zwolnić jedną półkę w garderobie. Poza tym przyjęliśmy taktykę, że odkładamy co miesiąc okresloną kwotę, a potem będziemy kupować hurtem wszystko co potrzebne. Zakupy planujemy na sierpień/wrzesień.


Mama2010, wkleję jak mi się uda sfotografować.
 
Ostatnia edycja:
mama - no ja wiem , ze powinno się myslec pozytywnie i ja tak w sumie mysle tylko blokada we mnie siedzi i tyle
KasiaB -masz racje , pozniej bedzie mniej radosci w kupowaniu bo zmęczenie przebije wszystko
anbar- ja tez mam ten sam problem , czyli brak miejsca , nie mam pojecia jak sie pomiescimy bo komoda się za bardzo u nas nie zmiesci :/ wiec będe musiała zrobic porzadek w ciuchach i oddac do koszy co nie potrzebne .... Ale rzeczy mojego D oczywiscie bo moich nie rusze :-D
 
reklama
Ja prowadzę, ale nie w jakimś specjalnym zeszycie, tylko kupiłam sobie zwykły notesik. Zapisuję w nim pod kolejnymi datami najważniejsze wydarzenia, no może nie od poczęcia ;-), ale od chwili kiedy zaczęłam podejrzewać, że jestem w ciąży. Do faktów dodaję moje odczucia. Prowadzę tam też tabelkę pomiarów mojej wagi i obwodu brzuszka oraz wpisuję kolejne pomiary dziecka z USG.
Po porodzie zamierzam zapisywać tam najważniejsze wydarzenia z rozwoju malucha, a potem jego powiedzonka i zabawne historyjki z jego udziałem.

Pomysł przyszedł mi do głowy, kiedy sobie przypomniałam, że moja mama prowadziła podobne pamiętniczki o mnie i o moim bracie. Jako nastolatka uwielbiałam je czytać. To było coś niesamowitego, zmieniło trochę moje myślenie o mamie. I pomyślałam sobie, że może mojemu dziecku też się to kiedyś spodoba.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry