Próbowałam Was dogonić ;-)
krolcia, to pomyśl sobie, że ja jeszcze oprócz tego co Ty masz, spędzam codziennie 8h w pracy. I jedno dziecko więcej. Dzisiaj usiadłam, żeby sprawdzić lekcje o 21:20. Jeszcze poprawia, a ja w tym czasie do Biedronki podjechałam. A teraz zabieram się za podłogi.