ten mąż koleżanki, to w sumie kolega mojegoS, ogólnie to życzliwy facet, ale uparty jak.....i zawsze ma swoje zdanie, którego nie zmieni za żadne skarby świata, więc w dyskusje nie warto sie angażować, poza tym to jedynak, na którego mama chuchała i dmuchała efekt niestety taki a nie inny:-(...