Derylka
Zaciekawiona BB
Nie nie martw się to nie jest powód do zmartwienia ,jest to poprostu narośl na błonie śluzowej szyjki macicy.Jest on na zewnątrz tylko przy stosunku lub samoistnie może się pojawić brudzenie lub nawet krew.To zawsze trzeba skonsultować z ginem,zwykle podczas ciąży zostawia się go w spokoju,dopiero po porodzie albo sam znika albo usuwa się go zabiegowo.

w ogole jakis dziwny jest, bo mowil, ze na tym etapie to wszystkie dzieci maja cipeczki:-) Ale to nie moj gin - to bylo szybkie, awaryjne usg. Wiec po cichu zaczynam sie przymierzac, ze to dziewczynka;-)