zlosnica
Aktywna w BB
napoczątku chciałam rodzić naturalnie bo chcieliśmy poród rodzinny ale jak doktórka mi powiedziała że niemam co myśleć o naturalnym to byłam zawiedziona teraz jak już się przestawiłam na cc to cięzko by mi było przestawic się spowrotem.U nas lekarze inaczej patrzą na to wszystko u nas tak mi się wydaje idą w jakiś sposób na łatwizne niby też dla dobra dziecka ale jak czytam jak dizewczyny pisały że miały tam boleści brzucha itd to większośc brala na to nospe( bo to normalne że brzuch się rozciąga) a ja leżelam okoł 5 dni w szpitalu chociaż wszystkie badania wychodziły dobzre bo oni stwierdzili a nawet lekarz mi to wprost powiedział że oni w takich przypadkach niewiedzą odczego to jest i niechcieli mnie wypisac bo jak to stwierdził 1 z lekarzy ze po co mam iśc do domu z koro to ciąża blizniacza wiec i tak beda powiklania i wruce a na dodatek jescze przez ponad 2 miesiące brałam duphaston na podczymanie ciązy mimo że mi nic nie było wyniki byly oki usg i wszystkie inne.
)
Takze nie wiem ktorej opcji porodowej sie trzymac..hm...poczekam i zobaczymy jak maluszki beda ulozone. Tak ze narazie nie ma chyba co gdybac, bo moze sie okazac, ze w kazdym razie tylko cesarka wchodzi w rachube...