Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
obawiam sie ze juz nigdy nie będzie między nami tak jak szybciej jesteśmy po ślubie 8 miesiecy i bardzo mi go brakuje.Prosze doradzcie coś:-(Witam was dziś mija dwa miesiące od kąd straciłam swoją kruszynke w 13 tyg. dziekuje ze mi pomogliście w trudnych chwilach troche łatwiej było mi pogodzić sie z tą stratą,ja juz doszłam do siebie tylko mój mąż chyba sie jeszcze nie pogodził bardzo oddalił sie ode mnie od zabiegu nasze życie seksualne legło w gruzach prawie wogóle ze sobą nie sypiamyobawiam sie ze juz nigdy nie będzie między nami tak jak szybciej jesteśmy po ślubie 8 miesiecy i bardzo mi go brakuje.Prosze doradzcie coś:-(
Nie myślimy o tym, nawet nam przez myśl nie przechodzi że nasze upragnione maleństwo odejdzie...A przecież wszystko było jak w bajce! para, ślub, czekanie na dzidzię -i to jest właśnie to złe... Przyrzekamy sobie być ze sobą "na dobre i na złe" ale nie spodziewamy się, że aż tak źle będzie. Myślimy, ze źle to brak pieniędzy, kłopoty z mieszkaniem, czasem kłótnie... a okazuje się że straciliśmy coś naprawdę Naszego. Czujemy się zagubieni i w tym momencie jesteśmy na huśtawce -kiedy ja plącze On jest przy mnie, kiedy mi jest lepiej On potrzebuje pocieszenia....
Porozmawiaj z mężem, nie jeszcze straćcie siebie

Ale wszystko zaczęło się psuć :-( Teraz oboje bez pracy, kasy na porobienie wszystkich badanek wciąż brakuje, zęby do leczenia, poza tym teraz kończę studia lic. i wypadało gdzieś mgr dokończyć. I tak staranka się odwlekają... A ja tak bardzo chciałabym juz odliczać dni... Chociażby miało by ich byc bardzo dużo...



Teraz wszystko powoli wraca do normy.