Florentyna
Fanka BB :)
Hej, z dna piekieł...
Coś mnie dopadło - sądząc po objawach to jakaś grypa żołądkowa. Ledwie żyję i leżę, nie mam siły się podnieść ( a jak wstałam, bo nikt oprócz mnie nie zakropi psu uszu, to jeszcze skręciłam nogę w kostce.)
Nawet nie miałam wczoraj siły nic kliknąć, więc dziś nadrabiam:
Angelka - buziaki dla Stasia! Sto lat!
Andzike - fajnie Kacperkowi z tymi krótkimi włoskami! dzielny, że tak zniósł tą maszynkę, u nas by chyba nie przeszło... a konieczność postrzyżyn zbliża się wielkimi krokami.
Queenie - witaj i rozgość się.
Ollena - rozmawiałam z moim wetem o Poli, napiszę Ci PW w tej sprawie, coby tu nie śmiecić.
Zoyka - wyrazy współczucia. To prawda, życie jest cholernie nietrwałe.
Coś mnie dopadło - sądząc po objawach to jakaś grypa żołądkowa. Ledwie żyję i leżę, nie mam siły się podnieść ( a jak wstałam, bo nikt oprócz mnie nie zakropi psu uszu, to jeszcze skręciłam nogę w kostce.)
Nawet nie miałam wczoraj siły nic kliknąć, więc dziś nadrabiam:
Angelka - buziaki dla Stasia! Sto lat!
Andzike - fajnie Kacperkowi z tymi krótkimi włoskami! dzielny, że tak zniósł tą maszynkę, u nas by chyba nie przeszło... a konieczność postrzyżyn zbliża się wielkimi krokami.
Queenie - witaj i rozgość się.
Ollena - rozmawiałam z moim wetem o Poli, napiszę Ci PW w tej sprawie, coby tu nie śmiecić.
Zoyka - wyrazy współczucia. To prawda, życie jest cholernie nietrwałe.
od paru godzin jestem sama, wysprzątałam mieszkanie, pojechałam do babci na obiad, przygotowałam wszystko na ciasto drożdżowe i sama nie wiem co ze sobą zrobić:-) ale nie narzekam, nie narzekam, cieszę się ciszą, jakże miłą po codziennym domu wariatów


boski jest Kubula :-)

a tak to świat wzywa :-(
.Spotkałyśmy nasza pediatrę zaraz poznała Amelkę choć raczej do lekarza nie chadzamy mówi ,że mała chyba nie choruje bo nie przychodzimy.Bardzo fajna lekarka :-)można z nią pogadać i jest taka przystepna .Jak mała zapisywałam do lekarza był wybór między nia ,a inna do która chodzili chłopcy wybrałam ją (tamta no cóż nie za bardzo