dosia24
Lipcowe mamy'09
mmmm.... miroslawa tylko pozazdroscićyakiej fryzjerki. 


ja jak byłam ostatnio to mojej nie było i zajęła się mną taka nowa. ale mnie ciągnęła za włosy, już miałam jej zwrócić uwagę.
i niestety było dużo kobietek akurat u fryzjera i wszystkie gadały o ciąży i dzieciach. nawet mnie się spytały czy mam dzieci. ale koszmar. teraz pójde dopiero jak grzywka tak mi bedzie spadać na oczy az nic juz nie zobaczę
i pójde rano jak nikogo nie ma. heh
buziaczki. mirosława daj znac jak wyszło.



ja jak byłam ostatnio to mojej nie było i zajęła się mną taka nowa. ale mnie ciągnęła za włosy, już miałam jej zwrócić uwagę.

i niestety było dużo kobietek akurat u fryzjera i wszystkie gadały o ciąży i dzieciach. nawet mnie się spytały czy mam dzieci. ale koszmar. teraz pójde dopiero jak grzywka tak mi bedzie spadać na oczy az nic juz nie zobaczę

i pójde rano jak nikogo nie ma. heh
buziaczki. mirosława daj znac jak wyszło.
) i jedziemy 400km na polnoc do jego miejscowosci o wdziecznej nazwie JURVA....
Nazwa zapamietuje sie sama... zapamietajcie, bo w lipcu sie tam przenosze.
. Macierzynstwo wiek dojrzalego tez ma swoje uroki