• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Co i jak - mama pomaga mamie

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Ja też sporo ubranek w ciucholandach kupiłam Olafowi, teraz nie mam tak czasu na latanie po sklepach, ale na szczeście jak byłam w ciąży to kupowałam na każdy wiek te ubranka i teraz mam spokój, dokupuje tylko pojedyńcze rzeczy no i ciocie mi przynoszą ubranka czasem :)))
Takie malutkie ubranka to tak z 10 zmian miałam żeby nie prać codziennie i starczyło. Jednego dnia można przebrac takiego maluszka z 5 razy a następnego tylko 2 :))) Różnie to bywa, a jak brauje to mozna dokupić na bieżąco.
 
reklama
oj polis, żebyś wiedziała :) u nas nie dość, że ciuszki po amelce są, to jeszcze mamy kuzyneczke która niedługo roczek kończy, wiec też mamusia nie omieszkała jej dokupić kilka niezbędników...no i troche się nam tego nazbiera :D

swoją drogą, nie wiem, czy jeszcze są, ale w smyku były ostatanio na wyprzedaży po 40zł kombinezoniki na zimę dla dzieciaczków, bodajże od rozm. 68 w górę, czy któraś z was może kupowała?
 
Poziomkowa, w styczniu też będą wyprzedaże kombinezonów, a wtedy będzie wiadomo w jakim kolorze kupić :-D
Nie ma co się bać kupowania używanych ubranek. Są super jakosci, zazwyczaj piękne, markowej firmy i niepowtarzalne. A bodziak ze sklepu po dwóch praniach jest skosmacony i wyglada jakby nie wiem ile był używany.
Wiekszość najladniejszych ubranek synka to markowe ciuchy kupione za małe pieniadze, pochodzi z ciuchlandu albo z allegro kupione po jednym dziecku i z tymi ubrankami nie dzieje się nic. Są po prostu super. Nie wspominając, że spora część to widać, że nawet nie była używana.
Ja do stycznia nie kupuje nic, wszystko mam po synku, całe mnóstwo praktycznie nowych ciuszków, chyba, że sie dowiem, że będzie córeczka to się na pewno skusze na jakieś sukieneczki :-)
A propos przebierania, to moje dziecko było (i jest bo się nie brudzi) aniołem, nie ulewał, jedynie czasem kupka wypłyneła na plecki przez głupie pampersy, ale najczęściej 2 ciuszki a nawet 1 na dzień wystarczyły. Oj czuję, że to teraz da nam popalić...
 
Ostatnia edycja:
No ja powoli tak po jednej sztuce ciuszki już kupuję, by potem nie mieć wszystkiego naraz, tylko większe rzeczy jak łóżeczko, wózek zostawię na listopad-grudzień. Co do jakości ciuszków, to rzeczywiście te markowe są rzeczywiście jakościowo bardzo dobre, i na allegro można je kupić czasem za śmieszne pieniądze. Warto szukać okazji;-)
 
jeżynka jestem tego samego zdania - im więcej czasu na rozglądanie się za ciuszkami tym więcej fajnych rzeczy i niedrogo można kupić. A łóżeczko też kupię w grudniu - już się nie mogę doczekać:)
 
Pytanie z innej beczki. Jakie bierzecie witaminki?
Ja w pierwszej ciąży brałam Maternę (Centrum) i Elevit, ale wielkość tabletek Materny przyprawiała mnie o zawrót głowy jak miałam połykać, no i było mi po nich niedobrze.
W drugiej ciąży, której nie donosiłam lekarz polecił mi Pregnavit, ale podejrzewam, ze to był rezultat przedstawiciela, który go odwiedził, bo teraz mi juz mówił tylko o Feminatalu.
Pregnavit sobie kupiłam, jest fajny do łykania, nie mdli mnie, tylko strasznie drogi. Czy któraś z was łykała już Feminatal N? Czy ma małe tabletki? Kurcze jest tych specyfików strasznie dużo na rynku.
Wyczytałam ostatnio takie wieści na jakimś forum, że po Maternie rodzą się duże dzieci, powyzej 4kg, kurcze co to ludzie potrafią wymysleć.
 
Pytanie z innej beczki. Jakie bierzecie witaminki?
Ja w pierwszej ciąży brałam Maternę (Centrum) i Elevit, ale wielkość tabletek Materny przyprawiała mnie o zawrót głowy jak miałam połykać, no i było mi po nich niedobrze.
W drugiej ciąży, której nie donosiłam lekarz polecił mi Pregnavit, ale podejrzewam, ze to był rezultat przedstawiciela, który go odwiedził, bo teraz mi juz mówił tylko o Feminatalu.
Pregnavit sobie kupiłam, jest fajny do łykania, nie mdli mnie, tylko strasznie drogi. Czy któraś z was łykała już Feminatal N? Czy ma małe tabletki? Kurcze jest tych specyfików strasznie dużo na rynku.
Wyczytałam ostatnio takie wieści na jakimś forum, że po Maternie rodzą się duże dzieci, powyzej 4kg, kurcze co to ludzie potrafią wymysleć.

Ja w pierwszej ciąży też brałam maternę z tym że poprzednio zaszłam w ciąże w sierpniu teraz lekarz powiedział że dokładnie tak jak Ty napisałaś że po tych witaminach rodzą się bardzo duże dzieci nie umiem powiedzieć tego z własnego doświadczenia bo Gabriel urodzil się w 35 tygodniu ciąży ale i tak miał 3450
wydaje mi się że nie ma potrzeby brania teraz sztucznych witamin skoro jest tyle świeżych owoców
 
Ja w piewszej ciazy 3 miesiace przed zajsciem zaczelam brac Folik, pozniej bralam Prenatal Classic i Folik...ale mialam tak silne mdlosci ze lakarz kazal mi przestac brac Prenatal i zostalam tylko z Folikiem..
W tej ciazy jakies 3 miesiace przed zajsciem zaczelam brac Kwas Foliowy( 250 szt. 15 zl.)Teraz tez biore Prenatal Classic (100 szt. ok 30 zl.) i jak rozmawialam ostatnio z lekarzem to mowil mi ze witaminy raczej wszystkie sa takie same( no chyba ze maja jakis dodatek np. Omega3....) wiec mam kupic co mi odpowiada pod wzgledem finansowym... i do tego dodatkowo moge brac Kwas Foliowy 1 szt. dziennie
 
reklama
Ja do 10tc brałam sam folik, potem lekarka kazała mi brać prenatal ale troche było mi nie dobrze i wypróbowałam feminatal-zdecydowanie mniejszy i nie mdli ale tylko 7 tabl. miałam więc dalej bede brała prenatal a jak znowu mnie będzie mdliło to kupie całe opakowanie feminatalu. Podobno jod jest ważny w ciąży a z tego co wyczytałam to feminatal właśnie go ma
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry