• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego w buteleczce i w miseczce...

U mnie karmienia sa w bardzo roznych gdzinach.Zwykle pobodka po 7 ,a ostatnie cycusianie okolo 21.30.Dzis tak ssal do snu kilka minut i zaczela nie bolec piers(sutek).Musialam ja wyjac i dac smoczek...Zajrze jutro czy sie jakis zab nie pojawil:crazy:
 
reklama
U mnie karmienia sa w bardzo roznych gdzinach.Zwykle pobodka po 7 ,a ostatnie cycusianie okolo 21.30.Dzis tak ssal do snu kilka minut i zaczela nie bolec piers(sutek).Musialam ja wyjac i dac smoczek...Zajrze jutro czy sie jakis zab nie pojawil:crazy:
U nas podobnie z karmieniem, pobudka albo troszkę przed 7 albo kilka minut po. Dzisiaj ostatnie jedzonko(cyc) o 22:tak:Smoczek nie ma zastosowania i raczej juz mieć nie będzie. Służy Wiki tylko do zabawy. Co do światła w nocy, to u nas funkcjonują ciemności egipskie i wszystkim z tym dobrze:-D
 
Mysia i Oliwieczka, dzieki za Wasze schematy. Wasze dzieci jedzą 4 razy posiłek mleczny...Moja Tosia 3 razy. Ale zostawiam to tak narazie. Zobaczymy jak wygląda karmienie w żłobku- pewnie trzeba będzie coś zmienic w naszym systemie, żeby było wygodniej.
 
A my już po rozmowie z pediatrą. Jak młody przez kilka godzin będzie odmawiał piersi, to mam mu dać kaszkę na modyfikowanym, jak będzie ciągnął cyca - to sinlac lub kaszkę na wodzie. Uff, brzmi to dość rozsądnie
 
Oli teraz na szczęście ma rzadko zatwardzenie. A jak ją dopadnie, to dostaje na deserek słoiczek śliwek i przechodzi. Specjalnie mam w domu zawsze z 1 lub 2 słoiczki śliwek Hippa (nawet nie suszona, po zwykłych też ją bierze). Był taki czas, że te śliwki dostawała co drugi dzień. Ostatnio do zupki dodajęczęsto buraczka, a po nim te kupki są bardziej miękkie.

Ale przypomniało mi się coś. Ostatnio czytałam w tej gazecie, co dostaję pocztą, że świeże jagody wcale nie działają zatwardzająco, że działa tak tylko napar z suszonych jagód, a świeże wręcz pobudzają perystatykę jelit. Zdziwiłam się :surprised:
 
Kasiad ty sama gotujesz wszystkie zupki Oliwii?? czy jak podgrzewasz te ze słoiczka to dodajesz buraczka ( rozumiem, ze czerwonego) i oliwę??

ja jeszcze nie dodałam ani raz oliwy, kurczaki...ale za to Filip zjadł wczoraj normalny rosół (produkcji mojej mamy dla wszystkich), no trochę rozrzedzony z dodatkiem ryżu i był zachwycony...a najlepsze jest to,ze nic mu nie jest po nim....super...

Dajemy też już biszkopty, takie normalne, petitki, mają świadectwo IMiDz...mały uwielbia i też nie widać żadnych alergicznych czy pokarmowych reakcji...

A marchewki to ciapek nawet surowej nie lubi mymlać....po kim on to ma to nie wiem...:no::no:
 
reklama
Mysia, buraczka dodaję jak sama zupkę gotuję. Najbardziej smakuje jej zupka z ziemniaka, marchewki, piertuszki i buraka i do tego obowiązkowo koperek. Zajada się aż miło patrzeć. Oli dostaje w większości gotowane przez mnie zupki, kupne je rzadziej, jak nie zdążę kupic warzyw albo na wyjścia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry