• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego w buteleczce i w miseczce...

A ja miałam ochotę spróbować Oliwce dać obiadek z cielęciną. Ale się boję, że ją wysypie i brzuszek ją będzie bolał. Chociaż ja sama jem już w małych ilościach krowie białko.
 
reklama
No może spróbuję. Zresztą te słoiczkowe też są bez wywaru, więc nie powinno być zbyt dużo tam alergenów, a Oli ma niezbyt dużą tą nietolerancję. Jak zjem paster sera i wleję sobie odrobinę mleka do kawy, to nic jej nie jest. Jak zjem więcej białka krowiego, to wychodzą jej kristki na brodzie. Ale jeszcze nigdy nie podawałam Oliwce bezpośrednio niczego z małą ilością białka krowiego.
 
Zauważyłam ostatnio, że Oli coraz mniej zjada. Kiedyś potrafiła zjeść 150 ml obiadku lub owoców, obecnie zjada ok 100 ml, rzadko zmieści troszkę więcej. Ale chyba nie muszę się tym martwić, jak myślicie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry