• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego w buteleczce i w miseczce...

reklama
no a my w sylwestra zakończyłyśmy karmienie :tak:
tak jakoś Pysiul się sam odstawił, no z moją małą pomocą ;-)
jadła już z piersi tylko w nocy a w sylwestra po prostu wykorzystałam okazję, że nie śpie jak się obudziłai zrobiłam jej butlę - poszło bez problemu i tak już zostało
od tej pory budzi się raz w nocy na flaszkę wypija i zasypia znów tylko wtedy już u nas w łóżku

a mam pytanie - czy któreś z dzieci ulewało mocno? bo moja tak i kurcze jeszcze jej się zdaża mnie obżygać za przeproszeniem
na przykład teraz zjadła danie w soiczku i popiła herbatką - raczkuje i co chwilę jej coś z buziaka leci
zaczyna mnie to już wkurzać :wściekła/y: a może powinnam się martwić, pediatra mówi że póki mała dobrze przybiera na wadze i to nie są wymioty to nic się nie dzieje ale kurde cięzko sprać te jej potrawki z dywanu i ciuszków :baffled:
 
Pani Doktor kazała wprowadzić Amelce danonki :-D:-D wreszcie coś mlecznego ;-) na razie po dwie łyżeczki, ale Córci tak zasmakował ten waniliowy, że najchętniej zjadłaby całego :tak:i mnie namawia...chodzi za mną prowadzi do kuchni i mówi ee ee :dry: :-D
 
reklama
Wiśnia, Madzia tak ulewała, chociaż w tym wieku już było lepiej. Wszystko zależy jak jest przyczyna. Madzia miała najprawdopodobniej niedomknięty żołądek, czy jakieś zwiracze. Tak czy inaczej nie było innego wyjścia jak tylko czekac. Przybierała na wadze też rewelacyjnie, wiec lekarze nie robili sobie z tego nic. Na szczęście to przeszło samo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry