• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego w buteleczce i w miseczce...

Dzięki Agusia za informację :tak:
Ten Isomil mnie kusi, bo pisało, że najbardziej przypomina mleko ludzkie.
Ale dziwię się, że żadna z Was go nie stosuje, z jakiegoś powodu lekarze Wam go nie proponują :confused:
 
reklama
Ja Tycia też się zastanawiałam nad tym Ha, ale wyczytałam, że można je podawać dzieciom zagrożonym skazą, ale nie ze zdiagnowaną już skazą białkową.
 
Ja spróbuję raczej z jakimś sojowym, a za kilka miesięcy zobaczymy, może skuszę się na to HA. Za dużo tego mleka nie będę Oliwce dawać, bo tylko rano czasem do zupy mlecznej, do budyniu czy wieczorem do jakiejś kaszki (może 8 zbóż, bo owocowe małej nie smakują). Także myślę, że 1 puszka na trochę mi starczy. U nas nadal będzie cycuś, choć już czasem mnie męczy, jak Oli częściej się go domaga w ciągu dnia - dziś miała taki dzień, że co chwilę przybiegała i domagała się cyca po południu. A jak jej odmawiam, bo co godzinę to nie mam zamiaru jej karmić :sorry2:, to siada na podłodze i tak strasznie zaczyna płakać, że serce się ściska z żalu :baffled:
 
Jaka slodka...:tak:.Kondzio ma juz prawie w nosie moje piersi.
Agusia,Konradowi sie juz nie ulewa.Niestety jak dostawal cos na mleku modyfikowanym to od razu zaczelo mu sie to ulewac w duzych ilosciach.Na razie jest jeszcze troche na piersi:tak:.
 
Jaka slodka...:tak:.Kondzio ma juz prawie w nosie moje piersi.
:tak:.
Dla mnie to wcale nie jest słodki widok, tylko przykry :-( Płacze strasznie żałośnie, czuję się wtedy jak wyrodna matka. Strasznie mi jej żal, ale roczne dziecko powinno już chyba zaczynać się przyzwyczajać, że w każdej chwili tego cyca nie może dostać...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry