Zrobiłam dziś najazd na sklep i pokupowałam zapas obiadków i deserków na 2 tygodnie :-)
Najwięcej kupiłam zupek marchwiowych z ryżem z Bobovity, bo one najbardziej smakują małej. Już zaopatrzyłam się w 1 zupkę p 5 miesiącu - Groszek z pietruszką Gerbera, za 5 dni Oli znajdzie się w tym przedziale wiekowym, chociaż pewnie poczekam z tą zupką dodatkowy tydzień, zwłaszcza, że w dzień ukończenia 5 miesiąca mamy szczepienie, a wtedy lepiej nie wprowadzać nowości. Trochę mam obawy przed tym groszkiem po reakcji na Misiowy Ogródek, ale nie ma innego sposobu na sprawdzenie, czy to groszek był powodem rzyganka.
Mam jeszcze do Was pytanie: czy to możliwe, że brzoskwinie można podać po 4 miesiącu a morele później? Morele są jakieś cięższe czy co? Pytam, bo kupiłam dziś deserek Hippa Brzoswinie po 4 miesiącu i odruchowo wziełam też Jablka z morelami z Gerbera a w domu doczytałam, że są po 6 miesiącu. I teraz nie wiem, czy Hipp za szybko te brzoskwinie wprowadza, czy Gerber za późno morele, czy może jednak różnią się te owoce jesli chodzi o reakcje żołądkowe
Zauważyłam też, że sporo zupek po 5 miesiącu ma już mięso indyka lub królika. Ale ja narazie je omijam szerokim łukiem, nie chcę mięsa wprowadzać przed skończeniem 6 miesiąca.