• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego w buteleczce i w miseczce...

A no właśnie:
Mam pytanie do mam karmiących tylko i wyłącznie piersią jeśli chodzi o mleczko, tzn nie dokarmiających sztucznymi mieszankami:
ile razy na dobę karmicie maluchy piersią?
Pytam, bo pomimo, że u nas przerwy między posiłkami się zwiększyły odkąd wprowadziłam zupki, to i tak wypada tych karmień strasznie dużo, bo ok 7 karmień samym mlekiem, oprócz tego obiadek i 1 raz Sinlac, który też mała popjija małą ilością mleczka. Fakt, że niektóre karmienia trwają po 5 minut tylko, a mała nie przybiera już tak nadmiernie jak była na samej piersi, ale jednak wydaje mi się, że trochę dużo tych karmień piersią :confused::confused::confused:
 
reklama
Kasiad, ja właśnie dlatego wprowadzam inne pokarmy, bo muszę karmić co godzinę i już mnie to męczy- bardzo duzo tego jest, choć rzeczywiście czas karmienia sie skrócił 5-7 min
 
Kasiad, u nas nadal 10-11 karmien...NIE ZARTUJE:no: I jakos sie tym za bardzo nie martwie:-pPediatra mi powiedzial, ze karmic nada na zadanie....
A wlasnie co do tego glutenu, to mi powiedziala ze kaszki podawac te BEZGLUTENOWE :sorry2: I bede tak na razie robic, jest to mloda osoba i wydaje mi sie ze jesli o nia chodzi to nie jest rok za murzynami:-D;-):-D
A co do tego co TYCIA napisala to chyba jednak tez tak bede robic:happy2::-pnajpierw 4 miesiac pozniej 5 ....No i zobaczymy:confused:
 
No to w takim razie nie mamy aż tak dużo tych karmień w porównaniu z innymi. Czyli nie martwię się i karmię nadal takim systemem jak dotychczas.
Nuśka, co do glutenu, to zrobisz jak uważasz, ale to, że lekarka jest młoda to jeszcze nie znaczy, że zna wyniki ostatnich badań (z zeszłego roku), chociaż powinna. Ją właśnie uczyli na studiach, że gluten najlepiej wprowadzać ok. roku. Do mnie jednak przemawiają wyniki badań, że po wprowadzeniu tych zasad namnożyło się dzieci nietrawiących glutenu. Dlatego podaję małej w małej ilości, żeby zadziałało jak szczepionka, póki jeszcze karmię piersią, bo wtedy najłatwiej organizm przyzwyczaić do glutenu.
Oliwieczka, właśnie nie wypełnia, też się dziwię. W książęczkach moich starszaków mam co miesiąc wypełniane postępy w rozwoju.
 
A ja nie mam nic wpisane w książeczkę :no: jak mała się rozwija z tym że lekarka sprawdza co i jak z nią a raz była babka to wypytywała się i wpisywała na jakąś kartę co i jak mała potrafi :tak:
 
U nas nic nie wpisuje..w zasadzie to nawet sam nie sprawdza, tylko pyta...czasem to mnie to martwi...a jak spytam czemu nie sprawdza...a dzieje sie coś? - pada pytanie:confused::confused:
 
Co do wpisywania do ksiazeczki to u nas tez nic nie robia takiego....:angry:
Tylko chwali ze slicznie podnosi gluwke, ze jest ruchliwa i to wsio:-p
Szkoda bo by byla fajna pamiatka pozniej, zeby dziecko widzialo co i jak robilo w tym i w tym miesiacu:-D:-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry