reklama

Co robicie dzis na obiad...

reklama
racuchy z jabłkami :tak: a Milenka dodatkowo jeszcze jadła rybkę pieczoną. Dokarmiam ją pomimo, że w przedszkolu ma obiad, ale raczej niewiele tam zjada, bo w domu apetyt jej dopisuje
 
U nas dziś pieczarkowa.

Agusia, Rosmerta, przepis na zupę ze świeżych ogórków już kiedyś podawałam, ale ponieważ nie mogę znaleźć, to podaję jeszcze raz :-)

Gotuję wywar z warzyw (marchewka, pietruszka, por) i mięsa (ja akurat gotuję na drobiu). Do ugotowanego wywaru wrzucam obrane ogórki i pocięte w plasterki (ok 3 - 4 duże te długie lub odpowiednio więcej tych mniejszych na 3 litry wywaru) i 3 serki topione (zwykłe, bez dodatków, ja kupuję goudę z Biedronki) i posiekany koperek. Po paru minutach gotowania całość miksuję blenderem odrazu w garnku i jeszcze krótką chwilę podgotowuję.

Zupa jest delikatna i naprawdę pyszna. Podaję ją z grzankami (podpiekam chleb w tosterze, gorący jeszcze smaruję masłem lub topionym serkiem i posypuję czosnkiem granulowanym).
W oryginalnym przepisie dodawało się jeszcze śmietanę, ale ja nie daję, uważam, że serki zdecydowanie wystarczająco zabielają zupę.
 
U mnie dziś niespodzianka :cool: Tomek siedzi w kuchni i nie mam tam wchodzić :eek:
Było taco tyle, że bez mięsa (z nadzieniem wegetariańskim: sos do taco, fasolka czerwona, ser żółty), do tego paluszki rybne (ale nie kupne, Tomek sam robił z kostek mintaja i panierki) i surówka z kapusty pekińskiej.

Już wiem, dlaczego mnie nie chciał wpuścić do kuchni - ja uwielbiam taco i to miała być ta niespodzianka :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry