reklama

co z seksikiem???

Mój przez cała ciąże ruszył mnie 4 razy i to tylko dlatego, że spytałam czy ON się do czegoś więcej nadaje czy tylko do sikania? Dziwi mnie taka nieczułość mojego męża na moje wdzięki, przecież to już drugie dziecko...

Co do seksu w czasie karmienia piersią...
Z doświadczenia wiem, że kiedy dziecko jest przy piersi w organizmie wydziela się dużo pobudzających hormonów, ale na zapach i wygląd partnega ma się wówczas coś na kształt alergii.:sorry2:
 
reklama
No jak to u Was dziewczyny jest na tym etapie ciąży??
Ja swojego mężulka wzięłam w odstawkę co na każdym kroku próbuje mi pokazywać:-) Ale na szczęście zrozumiał to że przed 22.06 nie mogę urodzić( koniec studiów: sesja do końca maja a potem obrona pracy dyplomowej) , a jak wywołamy przedwczesny poród seksem to będzie niemiło :baffled:
Są jednak plusy tego stanu mężulek zrobił się bardzo milutki i taki jakiś przytulaśny :-) Chyba będzie trzeba Go częściej tak stopować :happy:

A powiedzcie jak to jest z seksem po porodzie??
 
u mnie na tym etapie ciąży jest dosłownie cisza:zawstydzona/y: Mąż potulny, przytula się, robi maślane oczy i wierzy w to, że uda mu się coś tym wyskurać:-p niestety ja nie mam najmniejszej ochoty i nawet tego tematu nie poruszam;-) trochę mi go żal, przyzwyczaił się do trochę innego traktowania:-) ale musi przeżyć:-D wierzę,że po porodzie będzie tak jak przed ciążą,ale z małym wyjątkiem - przed ciążą celowałam w dni płodne, a teraz będę je omijać szerokim łukiem:rofl2:
 
U mnie jak pisalam jakis czas temu, byl przelom, ale krotki ;-) teraz od czasu do czasu "dopuszczam" mojego lubego do siebie, ale zazwyczaj to raczej nie mam ochoty na seks. W ogole nawet jak juz jest, jest inny, dla mnie mniej przyjemny, pewnie powodem jest duzy brzuszek a przez to mala mozliwosc kombinacji z pozycjami :-)

mam nadzieje ze po porodzie wszystko powroci do normy i stanu sprzed zaciazenia. Wiem ze na pewno jakis czas bedzie to trwalo bo w koncu 6 tyg bankowo trzeba odczekac z wszelkimi harcami, ale wierze ze ten czas oczekiwania zwroci sie z nawiazka :-) zreszta nie ma innej opcji :-)
 
U mnie jest wiele checi na seks ale kiedy klade sie wieczorem do lozka to odrazu zasypiam. Maz to rozumnie i zabardzo sie nie narzuca.
 
reklama
U nas tez teraz cisza, mąż mówi, że się głupio czuje.... Gada do brzuszka, mała go kopie no i później jakoś nie może sobie tego seksu wyobrazić "przy dziecku" ;-)
Jak brzuszek był mniejszy to czemu nie, ale teraz cisza....
Ja nie narzekam, bo lózko kojarzy mi się teraz tylko ze spaniem :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry