reklama

Coraz blizej do...PORODUUUUU ;-)

reklama
Szopka spryciulo ja też chcę stetoskop:-D. Póki co po każdym posiłku nie liczę ruchów bo nie zawsze mam czas leżec przez godzinę, ale przeważnie wieczorem małą najwięcej się wierci więc to na razie mi wystarcza:tak:.
 
Kotek mam taki stary ciśnieniomierz, który w zestawie ma stetoskop i tak mi się przypomniało że można go wykorzystać.:tak:

A z głębokim oddechem to i u mnie czasem działa, albo wypicie słodkiego soku, czy zjedzenie czegoś słodkiego, ale widzę że reakcja coraz słabsza i na te słodkie próby przebudzenia.
 
ja dzis swojego M. zagonilam do roboty:zawstydzona/y:A teraz czekam na efekty:-) Mam cicha nadzieje, ze moze w nocy cos sie wreszcie ruszy:confused: bo poki co, to zaczynam wierzyc, ze juz wiecznie bede w ciazy lazic:wściekła/y:
 
Witajcie dzielne mamusie!Jak znosicie te upaly?Dziewczyny z tego co wiem to liczy sie kazdy odczuty ruch(choc niektore dzieci tak jak moj brzdac ruszaja sie strasznie wiec i do 100 dochdzilismy potem juz wymyslalam bo nie chcialo mi sie liczyc)ale na ogol dzieci cichna pod koniec ale te min 7-10 musi byc i EFILO dobrze ci radza kolerzanki jesli tylko cos cie niepokoi jedz to sprawdzic ty wiesz najlepiej a kazda sytuacja jest inna wiec podstawa to wiedziec ze dzidzia jest zdrowa.pozdrawiam buziaczki
 
Czesc dziewczyny-ja wlasnie zaczelam 40 tydzien a tu nic sie nie dzieje. Termin mam na sobote-zostalo 6 dni, mala figluje prawie caly dzien. Wczoraj mialam lekkie bole przez jakies 30 minut (podobno to szyjka) no ale przeszlo i nic. Eh, ile jeszcze???? Mamy na pokladzie jakas wrozke? :-) ;-)
 
ach, wszystkie tu jesteśmy przecież na mecie prawie :-) mnie ten tydzień ostatni się dłuzył jak niewiem co, i wydaje mi się że ten co sie własnie zacznie - rzekomo ostatni w tym stanie - będzie się ciągnął w nieskończoność !!! ja jeszcze nie dawno nie narzekałam i mówiłam że mogę chodzić jeszcze długo w tej ciązy, ale już tak nie mówie hehe, mam naprawde dosć, mój kręgosłup i stopy nie wytrzymują tego obciążenia ( +22 kg od stycznia :szok:) wczoraj już siedziałam z zegarkiem w reku bo skurcze wydawały mi sie czeste , ale niestety to jeszcze nie to :-( mój tata ma jutro urodziny i wierzy głęboko, że jego pierwszy wnuczek da mu najwspanialszy prezent jaki mógłby dostać - czyli siebie - małego Szymonka :-D DOBREJ NOCY WAM żYCZę I TYM CO JUż CHCą - DUżO WRAżEń !!
 
Izka nie widzialam cie jakis czas i juz myslalam ze moze ty tez urodzilas... u mnie tez nic a nic sie nie dzieje! W czwartek na 4:30 rano ide na wywolanie ale nadal mam nadzieje ze do tego czasu samo sie ruszy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry