No z tym czopem to i ja mam klopot-nie wiem na 100% czy to czop czy nie czop, ale ostatnio mam jakby wiecej sluzu jak bialko kurze

. Ale czy to jest czop? Krwi nie ma wcale, maz twierdzi ze brzuch mam nizej, ja gapa jestem i wcale tego nie widze...generalnie mam dosc gapowaty charakter i boje sie ze cos przeocze albo zle zrobie, o kurcze ale mnie dzis chwycil humor...Chociaz kolezanki mnie pocieszaja ze niczego nie przegapie, bo sie nie da, a dzidziunia bede sie umiala zajmowac bo to instynkt. Oby mialy racje.:-):-):-) Ale zaczyna do mnie docierac ze to juz tuz tuz, doslownie na dniach sie rozegra i choc sie porodu nie boje (maly czubek ze mnie) to ogolnie wydarzenie ktore sie zbliza, cala ta zmiana jaka nastapi ehhh, zaczyna do mnie wszystko docierac :-)