Olla ja wiem ale latwije powiedziec by sie nie przejmowac niz zrobic. Ja w ogole mam paranoje bo wczoraj pytam sie takiej znajomej w pracy jak wnuczka bo miala teraz syna dziewczyna rodzic a ona mi na to ze nie ma wnusi. Wiec pytam sie jak to nie ma? A ona mi na to ze synowa przestala czuc ruchy jeden dzien i pojechala do szpitala i zrobili wyniki ze serduszko strasznie slabo bilo i dali jej na wywolanie porodu ( bo to bylo na pare dni przed terminem) i urodzila martwe dziecko. Czujecie to???