reklama

Coraz blizej do...PORODUUUUU ;-)

Monia, super:-D Niech żyje dyplomacja!!! Najlepiej rzeczywiście żeby nic mu się nie udało znaleźć do urodzenia Małej, a potem jak każdy Tata tak się przejmie, że zapomni.
Widzisz, same jędze masz po swojej stronie. (a niedawno mówili w TV że była Noc Walkirii - a my tam nie poleciałyśmy, he he).
 
reklama
Monia-ciesza sie ze juz wsio okey :-) Najlepiej jak osoby trzecie "pomoga" zniechecic gagatka, ja tez bym chciala zeby w sklepach muzycznych pracowali jacys nieuprzejmi ludzie i zniechecili mojego malza do "tamburynow". Moj maz sie strasznie smieje jak ja tak mowie na ta jego perkusje :-) oczywiscie specjalnie tak gadam :-)
A co do pupki przy pepku, tez tak myslalam wczoraj, ze moze mala juz sie obrocila ale chyba jednak nie. W pewnym momencie tak sie wyprezyla, ze po lewej stronie cos duzego okraglego sie pojawilo i zaraz po prawej i mialam dwie duze wystajace kule wzdluz brzucha-jedno pupka drugie glowka :-) fajny widok, ale szkoda ze nie chce fiknac glowka w dol. Swoja droga tak mi sie ten brzuch wczoraj wyginal na wszystkie strony ze mielismy niezly ubaw z mezem :-)
 
Oj, oby oby, ale jednak po staremu czuje to moja slodka glowinke na "starym" miejscu przy moim serduszku, moze lubi takie pukanie. Gdzies czytalam ze wlasnie dzieci zapamietuja odglosy naszych organizmow typu bicie serca i po porodzie mozna tak probowac uspokajac jak dziecko placze-przez przylozenie do serca.
 
oby ci serducha nie wyrwała, żeby je mieć przy sobie cały czas:-D no wiesz, rytmiczne pukanie serduszka jest przyjemniejsze od bulgotania w jelitach:-D
jeśli do tej pory się nie przekręciła, to się nie martw, jeszcze się przekręci:tak:
 
Ja kiedyś oglądałam film z porodu, kiedy zaraz po wyjściu dziecka położono je na brzuchu matki i to dziecko przypełzło do jej lewej piersi. Aż się wtedy poryczałam ze wzruszenia.
 
Kachasek-hehe, no tak widocznie moja mala woli bicie serca od bulgotania w jelitach:-D
Kotek-ja jak czytam o porodach lub ogladam cos to zaraz placze wiec staram sie ograniczac takie seanse, poczekam na swoj wlasny :-)
 
reklama
Izka moze akurat mala sie przekrecila i zrobi ci niespodzianke.
A swoja droga to duzo czytacie o porodach? A widzialyscie moze ten porod na zywo co niby gdzies jest nagrany na necie? Ja jeszcze nie czytam i nie szukam bo boje sie ze sie przeraze i bede panikowac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry