reklama

Coraz blizej do...PORODUUUUU ;-)

reklama
Ja mojego M straszę, że urodzę już od kilku dni ;-) ale jak tak dalej pójdzie to chyba go nerwowo wykończę:tak: bo narazie objawów brak :-D
A biedak się przejmuje, bo jak miałabym urodzić tak jak Juniora to wypada na przyszły tydzień :laugh2::laugh2::laugh2:
O nareszcie wskoczyłam w dziewiąte okienko
 
Luka powodzenia na wizycie!

Jola gratuluję ostatniego okienka, ja w nie wskakuję jutro po tobie :-)

Właśnie wróciłam z wizyty u ginki, nie badała mnie dzisiaj więc nie wiem czy rozwarcie postępuje, najważniejsze że infekcja wyleczona i wyniki badań są dobre.No i zaczynam zmniejszać dawki leków, a w całkowitą odstawkę pójdą za dwa tygodnie i.. może urodzimy :cool2:Najważniejsze by do przyszłego piątku nic się nie zadziało, bo mój misiura będzie wyjechany.
Na ktg moja ginka każe jechać w razie niepokojących skurczy tzn. silnych lub częstych lub regularnych lub gdy ruchy dziecka się drastycznie zmienią.
Co do badań na paciorkowca, ja miałam robione w 26 tyg. i ginka powiedziała że będą aktualne do porodu.
 
szopka cieszę się że infekcja ustąpiła.:-)
A niczym innym chyba już się nie powinnaś przejmowac, co lekarz to opinia i sposób na prowadzenie ciąży. Bez sensu, wcale się w tym połapać nie idzie ;/
 
Jola no pięknie :-) Już za chwilę wszystkie Czerwcówki będą w 9 okienku :-D

Szopka super, że już po infekcji - a z tym prowadzeniem ciąży, to faktycznie głowę można stracić :eek:
 
Dzięki dziewczyny :-)
Dzisiaj chyba z okazji tego dziewiątego okienka dostałam takich skurczy w dole brzucha, że już zaczęłam zastanawiać się czy nie rodzę, ale wszystko jakoś przeszło
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry