reklama

Cukrzyca w ciąży

Kupiłam Cheetosy, kutchupowe. Ale od godziny siedzę i się zastanawiam - ryzykować, czy nie. Zjadłam sobie sałatkę i apetyt na nie trochę zmalał... Ale drugi dzień trzymam cukier w ryzach bez wpadek i tak sobie gadam sama ze sobą, że chyba mi się należy [emoji23][emoji23]
Ja dzisiaj zjadlam wrapa w mcdonaldzie a potem dwie galki lodow. Nawet cukru nie sprawdzalam, zeby sie nie denerwowac[emoji6]
 
reklama
Kupiłam Cheetosy, kutchupowe. Ale od godziny siedzę i się zastanawiam - ryzykować, czy nie. Zjadłam sobie sałatkę i apetyt na nie trochę zmalał... Ale drugi dzień trzymam cukier w ryzach bez wpadek i tak sobie gadam sama ze sobą, że chyba mi się należy [emoji23][emoji23]
A ja dzisiaj się skuszę na prażynki paprykowe na drugą kolację [emoji16]
 
A mi chłop przywiózł blaty bezowe:-D

A ja tak lubię bezy... No i w sumie jajka są zdrowe, no nie? No to zrobiłam dużo bitej śmietany, żeby dla równowagi było dużo tłuszczu i dorzuciłam truskawki. Niebo w gębie i czułam się po tym super, w ogóle nie było takiego zjazdu jak po tym ostatnim makaronie. Ale cukru nie mierzyłam ;-)
 
A mi chłop przywiózł blaty bezowe:-D

A ja tak lubię bezy... No i w sumie jajka są zdrowe, no nie? No to zrobiłam dużo bitej śmietany, żeby dla równowagi było dużo tłuszczu i dorzuciłam truskawki. Niebo w gębie i czułam się po tym super, w ogóle nie było takiego zjazdu jak po tym ostatnim makaronie. Ale cukru nie mierzyłam ;-)
W sumie beza byłaby zdrowa gdyby nie ta tona cukru, z której się ją robi [emoji12]
 
reklama
Ale wychodzi na to, że ten cukier z bezy mniej szkodzi, niż makaron. Chyba te gotowane mączne produkty robią największą masakrę. Po śniadaniu+ćwiartka torcika z bezy mam cukier 110 i dobre samopoczucie, to samo po domowej pizzy, a po kilku pyzach z mięsem miałam niedawno 155 po dwóch godzinach i pół dnia wycięte z życiorysu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry