kachasek
matka-wariatka :)
Gośka super
fajnie cię znów "widzieć"
Agik chyba nic ci nie poradzę, bo chyba musisz to przetrwać. ja za Miśkiem też biegam z pieluchą, sam zostać nie chce, syf w chałupie jak diabli, w niedzielę egzamin z jakiegoś przedmiotu wziętego z kosmosu, a ja nie mam na nic siły ani ochoty. Mąż właśnie zabrał Michała na spacer i do teściów, żebym miała czas i spokój, żeby posprzątać
jestem tak zmęczona, że jak wczoraj usypiałam Michała, to wstałam dzisiaj rano. uśpiłam się z nim
Jola jak Maksiu?
dziękujemy za życzonka
no dobra, idę sprzątać

fajnie cię znów "widzieć"Agik chyba nic ci nie poradzę, bo chyba musisz to przetrwać. ja za Miśkiem też biegam z pieluchą, sam zostać nie chce, syf w chałupie jak diabli, w niedzielę egzamin z jakiegoś przedmiotu wziętego z kosmosu, a ja nie mam na nic siły ani ochoty. Mąż właśnie zabrał Michała na spacer i do teściów, żebym miała czas i spokój, żeby posprzątać
jestem tak zmęczona, że jak wczoraj usypiałam Michała, to wstałam dzisiaj rano. uśpiłam się z nim
Jola jak Maksiu?
dziękujemy za życzonka

no dobra, idę sprzątać







A tak w ogóle to zbierz się i zrób te badania bo ja kiedy ostatnio tak się kiepsko czułam i nie miałam na nic siły to okazało się że mam anemię. Mam nadzieję że u ciebie to tylko efekt wiosennego przesilenia i przemęczenia a w wynikach nic złego nie wyjdzie, ale lepiej sprawdzić.