reklama

Dieta naszych dzieci

Od tygodnia się karmimy ,jak zakładałam od początku -żadnych hiperprzetworzonych słoików z konserwantami tylko wszystko świeże i EKOlogiczne.Na początek testowaliśmy ziemniaczka z marchewką i pietruszką,potem ryż jaśminowy z cukinią i może kilka razy było plucie a teraz młoda zjada elegancko porcję i nawet buzkę otwiera bez namawiania.Dziś były buraczki pieczone i zmixowane -ale jakoś średnio podeszły za to zjadła pół startego jabłka .Przed spaniem kaszka jaglana z jabłkiem i gruszką na odciąganym mleku -rewelacyjnie wchodzi:D
Warzywa gotuję na parze i mixuję na papkę,od przyszłego tyg.będziemy testować picie soczków.
 
reklama
A my glutenu nie wprowadzamy póki co.. Nie wiem nawet, czy nie wprowadzimy go dopiero w 10ms - czas pokaże ;-) Tak na prawdę badania na podstawie których zmieniono wytyczne odnośnie glutenu (kiedyś było "od 10 miesiąca", a obecnie "po 4 miesiącu i przed 7") przeprowadzone były na dzieciach z genetyczna predyspozycją do wystąpienia celiakii (około 1% całej populacji) i rzeczywiście u nich wprowadzenie glutenu między 4 a 7 miesiacem okazało się czynnikiem zmniejszajacym ryzyko rozwoju celiakii. Badań na dzieciach nieobciążonych genetycznie nie było (albo ja na ten temat nie wiem ;-)). Poza tym wytyczne odnośnie wprowadzania glutenu są sprzeczne ze stanowiskiem WHO, które zaleca wyłączne karmienie piersią do 6 miesiąca.. My podjęliśmy decyzję taką a nie inną :-)
 
Wiecie każda z nas inaczej podchodzi do diety naszych maluchów.Każda robi tak jak uważa że będzie słuszne i bezpieczne dla naszych kruszynek i trzymajmy się tego.Owszem popytać zawsze można co i jak ale i tak każda z nas zrobi to po swojemu.OLGHA a masz swoje warzywa czy w sklepie kupujesz??Bo te sklepowe mają często więcej chemi niż słoiczki.Moim zdaniem najlepiej mieć swoje warzywa.
 
Wiecie każda z nas inaczej podchodzi do diety naszych maluchów.Każda robi tak jak uważa że będzie słuszne i bezpieczne dla naszych kruszynek i trzymajmy się tego.Owszem popytać zawsze można co i jak ale i tak każda z nas zrobi to po swojemu.OLGHA a masz swoje warzywa czy w sklepie kupujesz??Bo te sklepowe mają często więcej chemi niż słoiczki.Moim zdaniem najlepiej mieć swoje warzywa.
Jak najbardziej ze sklepu z ekologiczną żywnością ,na szczęście w Krakowie nie brakuje takich miejsc:D
 
kamila cierliwosci i wytrwalosci zycze...Kacperku no ja rozumiem ze cyc jest najlepszy; ale sa tez inne bardzo pszne jedzonka, no jedz malutki jedz:-)
 
Moja Ala też nie chciała jeść nic nowego, a już po chorobie to łyżeczka kojarzy jej się tylko z lekarstwem i zamyka buzie jak ją widzi... Cały czas karmię piersią, ale dziś przełom kupiłam z Hippa Dynia z ziemniaczkami jak spróbowałam sama to bleee, a moja córunia jak nigdy zjadła prawie pół słoiczka. Mamusie niejadków spróbujcie! A dodam że już parę dań próbowałyśmy.....
 
reklama
Moja Ala też nie chciała jeść nic nowego, a już po chorobie to łyżeczka kojarzy jej się tylko z lekarstwem i zamyka buzie jak ją widzi... Cały czas karmię piersią, ale dziś przełom kupiłam z Hippa Dynia z ziemniaczkami jak spróbowałam sama to bleee, a moja córunia jak nigdy zjadła prawie pół słoiczka. Mamusie niejadków spróbujcie! A dodam że już parę dań próbowałyśmy.....


Moj Michas tez uwielbia to danie i tez mnie odrzucilo jak to pierwszy raz powachalam. Jest bardzo slodkie i wiekszosc dzieciaczkow lubi. Ale jak kupilam dynie z jablkiem z bobovity to juz az tak zachwycony nie byl jak ta z ziemniaczkami.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry