reklama

Dieta naszych dzieci

reklama
właściwie to powinno sie juz przyzwyczajać maluchy do gryzienia- mój na poczatku tez miał problem , ale stopniowo coraz mniej miksowałam zupki , teraz rozgniatam widelcem i jest ok. - dodam ma 4 ząbki więc ma juz czym gryźć. Mam inny problem - od niedzieli mały odstawił sobie cyca- jestem załamana, może to przez ból gardła , nie wiem , ale nie wyobrażam sobie ,żebym przestała go juz karmić , nawet nie pamietam tego ostatniego razu , wiem może jestem głupia , ale odczułam to jako osobista porazkę, chodzę i płacze, mam cicha nadzieję , że jeszcze wrócimy do cycusia jak wyzdrowieje
 
Jeśli chodzi o słoiczki to młoda w żłobku dostaje już te po 8 m-cu życia u wcina że ło :) Ponadto, lubi bardzo rybkę gotowaną i ciemny chleb.
Staram się młodej dawać choćby tylko do spróbowania (bo na jedzenie za wcześnie wiekowo) wszystko co sama jem (no prawie wszystko)
 
Moj Michal je juz kawalki a pierwszy raz przez przypadek bo jak jadl jeszcze ze sloiczkow to kupilam po 5 msc jakies z szynka i tam byly spore kawaleczki nawet nie wiedzialam i zjadl. Ryz jak mu gotuje to tez nie miksuje wcina caly.Oczywiscie mamle mamle az wymamle ;) A co do mleka to my pijemy bebibko a bebiko 3 jest powyżej 1 roku takze jeszcze 2 przed nami spory czas ;)
 
Mackowi tez nic nie przeszkadza,ale musi smakowac a z tym jest trudniej.Na obecna chwile ulubione danie(jedyne,ktore zjada caly sloiczek-duzy)to spagetti.
 
ja robie tak jak henrietta rogniatam wiekszosc widelcem;-)
Adis je juz kluseczkki niepodrobione, szyneczke np w kawaleczki kroje takie tyci tyci, ale nie miazge;-) Uwielbiam patrzec jak synus mieli tak tym jezorkiem i probuje gryzc;-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry