Ach nadrabiam zaległości. Nie można przejść koło takich śliczności obojętnie:
Bara - Zuza z biszkoptem rozkoszna, a ze szczoteczką - hmm jaka samodzielna
Cynamonka - Kuba to niezły siłacz, tylko patrzeć jak zacznie dreptać
Meggi - Sara na koniku - zawodowa mina dżokeja (my też mamy stadninę w rodzinie, ale Martyna jest na razie po oględzinach koników; umówiła się z wujkiem na wakacje)
Kaira - na Paulę to już mi słów brakuje, ona ma taki rozbrajający uśmiech
Megusek - Kuba prawdziwy macho-man (Martyna nie da sobie na razie zawiązać chustki, wierci się na wszystkie strony - niewykonalne)
Maja - Martusia zawsze ma takie słodkie minki
Pola - ech Maja to już zawodowa modelka, robi karierę na całym świecie.