• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

mississ masz mocno te normy podwyższone, ale głowa do góry, jak ja miałam podejrzenie to mi juz gin zdażył wytłumaczyć że tak naprawdę dośc sporo ciężarnych przechodzi cholestazę w ciąży i przy zdiagnozowaniu i kontrolowaniu wyników nic sie nie dzieje! Moja koleżanka też ja miała, brała jedynie tabletki na wątrobe i częściej kontrolowała te wyniki. To jedyn ie jest bardzo dokuczliwe bo nie ma rady na swedzenie skóry! Bez obaw, wszystko pod kontrolą, będzie dobrz!!! trzymaj się:*
 
reklama
mississ - nie panikuj!!! dobrze, ze masz badania porobione i wiesz na czym stoisz. cholestaze ma wiele kobiet i tak jak pisze sarka - jesli jestes pod kontorla lekarza, to bedzie OK!

ja dzis polozylam sie spac rano i spalam 3 godziny :szok: mialam w domu posprzatac, a tu klops. trudno, jutro sie wezme. w czasie drzemki snilo mi sie, ze moja kumpela, ktora jest w blizniaczej ciazy dostala skurczy, a bylysmy gdzies na odludziu i to byl poczatek grudnia, czyli dla niej jakies 2 m-ce przed terminem. przylecial po nas helikopter ze szpitala, a ja z tego wszystkiego urodzilam w tym helikopterze :rofl2: zdrowa coreczka, tylko malutka byla. a potem moja kumpela urodzila te blizniaki i lezaly w inkubatorze.

ide sie ogarnac i lece po mala doprzedszkola. slonce swiecie, to jeszcze spacerek zaliczymy :tak:
 
missii trzymam &&&&& żeby było wszystko dobrze, bidulko nie martw się na zapas, bo podniesione ciśnienie i stres to nic dobrego, wiem, że to trudne, ale postaraj się nastawić ciut pozytywnie, że będzie w porządku, i nie martw się, tak jak dziewczyny pisały, już jesteś w takim okresie, że nawet wcześniejszy poród nie powinien być niebezpieczny dla dzidzia, będzie dobrze na pewno!!! Musi być!!! :)

a ja nie poszłam na zajęcia do SR, przepadła mi już połowa, więc nie będę płacić za połowę tyle ile za cały kurs, babka powiedziała mi (chyba ma mnie dość, bo jej już w tej sprawie 3 raz d... zawracam) że mogę pójść jeszcze na nast kurs od 25 października, w prawdzie będę już w 32 tc a jak się skończy kurs to w 37 tc, ale mam nadzieję, że zdążę i nie będę rodzić wcześniej, zresztą nadal strasznie kaszle, potem jeszcze by było, że pozarażałam tam te inne ciężarówki,

kazały w przychodni przyjść na jakieś inhalacje, więc pójdę się jutro poinhalować bo ile można kaszleć jak stary traktor??? poza tym to na pewno nie jest dobre dla ciąży
 
ech myślałam, że mississ już może coś dała znać ale cisza :(

a ja nie wiem co mi się dzieje. tak mi się ryczeć dzisiaj jakoś chce bez powodu! :(

no i jeszcze jedno - ma ktoś kontakt z myangel? bo od tych ostatnich jej przejść to już nie dała znać czy wszystko ok. wiem, że musi leżeć ale fajnie by było wiedzieć co u niej. w każdym razie mam nadzieję, że nic złego się nie dzieje
 
witam popołudniowo...ostatnie 2 dni nie maiałam czasu do neta siaść, no i nadroić dałam rade tylko dziejszy dzień...tyle skrobiecie kobitki :-D
też dziś na kłuciu byłam, no i na usg...pomimo zeszłotygodniwego alarmu skurcze ustały huuraaa...moze donoszę do terminu :tak:

Mój mąż z kolei ZAWSZE, ale to zawsze robi remanent śmieci. Tak mnie to wyprowadza z równowagi, że nieraz np upycham jakieś wyrzucane drobiazgi do innych śmieci (żeby nie znalazł dziadyga jeden). Bo zaraz jest "ale to bedzie dobre na szmatkę", "w tym mogę przechowywać drobiazgi", "taki ładny kartonik...przyda się", "przecież w tych butach mogę np. grać w nogę (dodam, że nie grywa w nogę)" itd...

co do brzuchola to na razie jest ok. On zaczyna mi bardzo twardnieć na wieczór (tak od 16...) zobaczymy
ale uśmiałam sie, najbardziej z tych butów do gry w noge :-D...ja miałam dziadka, który wszsytko zbierał...każda pierdołka typu śrubka, podkładka, gwoździk mogły sie przydać...
olcia zawsze mozna porządek zrobic pod nieobecność małża ;-) i liczyć,ze nie zauważy ;-)

z cera mam tak samo - sucha jak nie wiem co i mi sie takie szorstkie czerwone plamy robia ...

chyba pojde sie drzemnac, bo moje nastawienie do zycia jest bardzo srednie :(
mi pojawiło sie kilka plamek, albo te które miałam trochę ściemniały :-) poza tym jak na razie większych problemów nie mam... w sumie nawet nie stosuję zadnego kremu nawilżajacego, tylko pod oczki...bo zmarszczek już sporo mam... w końcu 33 roczek leci ;-)

Ja to miałam taki sen kiedyś że masakra.Śniło mi się,że z "pipusi" wyszły mi 2 małe rączki i masowały mnie po udzie,były takie maleńkie i cieplutkie heh Nie pamiętam czy pisałam już o tym czy nie,ale jeśli się powtarzam to sorka,mam sklerozę ciążową :)
to zabrzmiało jak sen erotyczny ;-):-D niezłe fantazje :-D

Dziś mam zamiar wziąć się konkretnie za wybór łóżeczka, a jak tylko znajdę czas wielka wyprawa zakupowa po butelki, kocyki itp.
ja też czekam na ta wielka wyprawę zakupową...już sie nie mogę doczekać

No i jeszcze pytałam o ta położną, jak to teraz jest bo była o tym dyskusja no i u mnie ja nie muszę żadnej deklaracji składac i się osobiście umawiac z położną tylko tak jak to było kiedyś, w szpitalu po porodzie podajesz nazwę i adres należnej przychodni i oni już wysyłają wniosek sami tak samo jak i kartę szczepień! no i gut!
ja też pytałam o to w przychodni, bo chce,zeby mała była zapisana do innej niz należe ja...no i są 2 wyjscia:
1. przed porodem przepisuje sie do nich i położna przychodzi z "nowej" przychodni
2. zostaję u siebie, a położna przychodzi z "mojej" przychodni... jak dostaniemy NIP małej to zapisujemy ją do "nowej" przychodni...w razie choroby w czasie kiedy przychodzi położna z "mojej" przychodni jesteśmy pod opieka ostatniej i mała jest przyjmowana przez pediatrę na mój PESEL. Babeczka mówiła, ze to jest kwestia 2 tyg.
w szpitalu trzeba podac adres swojej przychodni, szpital zawiadamia położną o potronażu...

miissiiss trzymam kciuki, zeby wszystko dobrze się skończyło...

krolcia
myślałam o wyjeżdzie Twojego meża...może przez ten czas mógł Tobie pomagać ktoś z rodzinki?

Mam pytanko...czytałam dziś na innym wątku BB o tym, ze poród mozna przyspieszyć wypijajac olejek rycynowy...słyszalyście coś na ten temat?
 
Ostatnia edycja:
Właśnie weszłam na bb a tu takie złe wieści :-((((((((( i zero odzewu od miissiiss :-((((((((( Kciukasy zaciśnięte mocno,trochę późno ale ściskamy.
 
reklama
miissiiss kciuki zacisniete i naprawde mnóstwo kobiet ma to w ciaży...I nie czytaj netu!!! Mam nadzieje, że wszytsko oki...A Jasiek da rade, oboje dacie, niedługo go przytulisz i ucałujesz...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry