Antylopka
Potrojna mamuska
to dwa razy na moje tyczy się Fifiego i jego spania 6-ogodzinnegoBodzinka to to nie byl pierszy raz?????? :///////////
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
to dwa razy na moje tyczy się Fifiego i jego spania 6-ogodzinnegoBodzinka to to nie byl pierszy raz?????? :///////////
to dwa razy na moje tyczy się Fifiego i jego spania 6-ogodzinnego
zamowiłam jednak prywatną wizytę do AdasiaWitam
gabriela oczywiście że musisz małemu pomóc, sciągnij mu to i to szybko, nie słuchaj co gadaja lekarze, zawsze się znajdzie jakiś nawiedzony, ciekawe co powie jak dziecku wydzielina na oskrzela czy płuca zejdzie!!!Jak tam Kaja? ospa czy nie ospa?
.. :/
Wiem, wiemAle prawdziwych nie znam
My niestety na bliźniaki nie mamy szans. Ani u mnie, a ni u Męża nie było. Ja nigdy żadnych hormonów nie przyjmowałam, a to też podobno może zwiększać prawdopodobieństwo ciąży mnogiej. No nic - czekają mnie cztery porody...

planujesz jeszcze 4 dzieci? wow podziwiam
serio podziwiam
ja nawet mając super warunki finansowe bym się nie zdecydowała
po Adasiu to już na bank![]()
e tam nie prawda, wcale nie musi dostac. Jak Lolo był malenki to sąsiadki dzieci miały ospe starsze, a miała tez takiego niemowlaczka jak Lolo. I ani ten jej mały ani mój osy nie mieli a ja tam dośc często na kawie bywałam i ona u mnie tez.zamowiłam jednak prywatną wizytę do Adasia
bo mi się nie uśmiecha iść w taki mróz i to po 16.00
doktor przyjedzie około 19.00
Kaja ma ospę jak się patrzy
i doktor twierdzi że na 99,99% Adaś też dostanie bo pewnie już zarażony
i niby karmienie piersią mu nie pomoże
zobaczymy
:
Kaja tez sie kiedyś darła przy fridzieGabriela - ja też uważam, że lekarz gada bzdury - co niby może się stać? Mózg dziecku wyciągniesz???A on jak ma katar to kładzie się na brzuchu i czeka aż wyleci??
Mojemu nic nie wycieka samo, mogę go trzymac i dobę na brzuchu i całą fiolkę soli wlać i tak bez fridy nie da rady. On ją zresztą nie ma obiekcji- jak był młodszy -darł się strasznie, a teraz się śmieje jak mu ściągam;-)
i bez problemu daje sobie wyjąć
, jejuchnu niech tylko się uda!
dopieczesz jej solidnie a wcale nie bedzie że to po tobie bo smierdzieć zacznie po jakims czasie! Znam taką historyjkę, ktos mi kiedyś opowiadał że było małżeństwo, które było w trakcie rozwodu bo facet znalazł sobie inna babę, mieszkanie było jego i to zona miała się wyprowadzić, więc zabierając graty jadła obiad - owoce morza i nie dojadła, to co zostało wsadziła.....w karnisz(okragła rurkę - odkręciła tą zaślepkę) i tam upchała zawatość talerza. Po paru tyg zaczęło tak sierdziec że nowa parka nie wiedziała o co kaman, robili wszystko co mogli, zmienili dywany, odmalowali, pozmieniali meble itp nic nie pomogło jak można się domyśleć
...w końcu sprzedali to mieszkanie zabierając ze sobą swoje wszystkie rzeczy łącznie z....karniszem
potem do wieczora to już tylko minutówki sobie strzelaNie, jeszcze trójkęCzwórkę w sumie
Chociaż zależy to też od warunków mieszkaniowych i finansowych oczywiście. No ale jestem co do tego dobrej myśli
A gdybym miała naprawdę super warunki, to najchętniej urodziłabym piątkę albo założyła rodzinny dom dziecka. Tylko że z naszą polityką prorodzinną to trzeba by najpierw ze trzy razy strzelić 6 w totolotka przy najwyższej kumulacji, żeby się na coś takiego zdecydować
***
A Franek bawi się w sowę. Leży, macha skrzydłami i robi: uuuhuuuuStrach się bać
![]()