Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Niom chyba.....Kurcze tak czytam o tych problemach z facetami akurat w tym momencie! To znaczy teraz kiedy to dałyśmy im synów czy córki i zachodzę w głowę co się z nimi dzieje
??!! Czy spłodzenie dziecka mózg im odbiera???
![]()
CHCE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Dzień dobry, Dziewczynki!
Co do tych mężów, to ja swojego spacyfikowałam jego własną bronią. On miał taki zwyczaj, że wychodził np. wyrzucić śmieci i potrafił nie wracać dwie godziny, bo albo kogoś spotkał i się zagadał albo mu się przypomniało, że ma jakieś sprawy na mieście i wcale nie uważał za stosowne, żeby zadzwonić i mi o tym powiedzieć, a jak ja dzwoniłam to "zaraz wracam i wszystko ci opowiem". Więc pewnego pięknego dnia ja wyszłam mówiąc "idę do sklepu", telefon celowo zostawiłam w domu i pojechałam na zakupy ubraniowe (żeby trochę to potrwało). Jego pretensje po powrocie zbyłam w momentKto mieczem wojuje, od miecza ginie
Bodzinka, jeśli chcesz mogę zostać Twoim internetowym kochankiem :*
Ewa kazda z nas przechodzi załamania. Ty jeste fantastyczna, silna kobieta i ja Cie powdziwiam, ze pracujesz. Dasz rade!!!! Często o Tobie mysle i naprawde fantastyczna babka i mama z Ciebie!!!Moja Bratowa dziś ma cesarkę!!! Od 6.30 są w szpitalu. KCIUKI KCIUKI !!!
***
Przeżyłam wczoraj małe załamanie... Do północy pracowałam. Pucek - jak na złość - obudził się dwa razy w nocy (a nie jak zawsze raz): o 1 i o 4. Od kiedy w nocy go nie przebieramy, Mąż ze mną nie wstaje, bo nie ma co robić jak ja karmię. Byłam padnięta.
Stwierdziłam, że jak teraz z małym Frankiem ledwo się wyrabiam z pracą, to co będzie przy dwójce?... Chyba poczekamy z drugim dzieckiem aż Franek skończy 3 lata i pójdzie do przedszkola, a nie 2 lata - jak to planowaliśmy. No i nie wiem, czy dam radę zacząć doktorat w październiku. Już w ogóle nie mam wolnych wieczorów.
Najgorsze jest to, że muszę pracować, bo z jedną pensją nie damy rady. Mamy kredyt mieszkaniowy do spłacenia. A jeszcze w tym miesiącu trzeba kupić auto, bo stare nam się rozpada - jest tak zardzewiałe, że znajomy mechanik jak je obejrzał z zewnątrz to się załamał, potem zajrzał pod spód - i zemdlałNa szczęście Mąż może wziąć z pracy pożyczkę nieoprocentowaną. Ale to kolejna rzecz do spłaty. Ech...
A w domu nędzne obiady, prasowanie z 3 tygodni leży na kanapie. Mam nadzieję, że przyszły tydzień będzie lepszy i jakoś wszystko wróci mi na swoje miejsce, bo wczoraj miałam już ochotę usiąść i się poryczeć z bezsilności. Sił by mi jeszcze może starczyło, ale doba jest za krótka na to wszystko...
E tam Wiolcia w przesady wierzysz??? Takie tam gadanie.ŚNIEG!!!! ja pierdziele biało na dworze!! GRRRRRRRRRRRR czyli jeszcze 40 dni takich :/:/:/:?
Ewa kciuki MOOOCNO zaciśniete!!![]()
Dokładnie router zabrałam to prze komorke sie podłaczył. Oddałam bo rachunek by byl kosmiczny....Rozmawiałam z nim, tłumaczyłam...Nie dociera, ze robi żle bo "Ty mnie masz przeciez w domu i w lózku a z nia TYLKO rozmawiam", tłumacze, ze stworzyli sobie "wirtualny świat" beze mnie, a on, ze no własnie "wirtualny"...Ech...Do niego nic nie dociera...No nic za 3 tygodnie kolejna terapia...Napisze sobie co mam powiedzieć żeby było spokojniej..Przynajmniej chce chodzić....No i ogranicza komp ostatnio i poswięca czas Lolkowi..Zobaczymy jak długo...Moja wina taka, ze go rozbestwiłam...Nie umiem wprost powiedziec pomóż, tylko chce zeby sie domyślal i potem chodze nerwowa..Ech..Napiszę ogólnikowo. Jak facet zaślepiony to nic to nie da i mam nawet na myśli swoje doświadczenia. Blokady na kompie, zabieranie myszki i straszenie odejściem też mogą nic nie dać, nawet samo odejście, bo facet jak zechce to będzie się z tym wszystkim ukrywać.
GRATULACJE!!!!!!!!!!!JEST ELIZKA !
52 cm, 3000 g![]()
z tym wypadaniem włosów i u mnie też tragicznie, po umyciu głowy garść włośów wyciągam z odpływu a jeszcze dwie garści się wyczesują, a za dnia to ile naleci już nie ma o czym gadać, przy starszej też pamiętam że wypadały, ale dopiero po około pół roku i nie tak mocno, mam ochotę je ściąć na króciutko, ale mąż mi zabrania - nie chce ze mnie chłopczycy heheo kurcze dostałam łupieżu..... łeb mnie swędzi jak nie powiem co... jak mi jutro vichy nie pomoze nie wiem co zrobie...
i jeszcze zauwazyłam ze mi sie wypadanie włosów nasiliło buuuuu:-(
martwię się, bo Maciuś strasznie ulewa, praktycznie cały czas po troszku:-( a mamy też szczepienie na rota. I nie wiem, jak o będzie, wypije szczepionkę, uleje, szczepionka nie zadziała a 320 zł przepadnie:-(
nie tak strasznie, ale jednak.