salomii ale fajnie to zrobiłaś

...ja dołączyłam w kwietniu 22,czy 23 zaraz po pierwszej wizycie u gina, jak byłam już pewna swojego szczęścia:-)
Ja też się cieszę że trafiłam akurat TU, wateczek działa prężnie - widać - dobralyśmy się jakoś fajnie

zawsze nam się "gadka" klei, nasz watek nie zamiera tak jak niektóre...jestem tez na forum wiktorkowym, gdzie tez od pocz. ciazy pisałyśmy z dziewczynami i ....piszemy po dzis dzień

i wierzcie - problemy i zmartwienia oraz radości sie ciąąągną całyyy czas

zreszta po latach to i spotkania w realu były - zjazdowe bo dziewczyny z całej Polski, w tej chwili jest nas garstka i forum mamy swoje całkiem zamknięte i tematy już teraz też nie są czysto "dzieciowe" tylko po prostu wszystkie - życiowe;-), zycze tego samego i nam
U nas chorobowo ale nie jakoś tragicznie, nocka ładnie przespana, o 1.30 pobudka na jedzonko - zjadła wszystko ładnie, wczoraj wieczorej jej jedynie dałam czopka bo nie chciała ssać -widac bolały ją te uszka i gardło i była marudna, w nocy ok, i dziś rano o 6.30 tez zjadla ładnie, teraz sie bawi i nie wygląda na chorą, temp. ma 37.0 st. myslicie że zbrodnia będzie wyjśc na spacer a raczej placyk (ze starszym) w słoneczku, ma być u nas dziś 15 st

chyba dobrze jak sobie pooddycha świeżym powietrzem, tym bardziej że kolejne dni maja byc znizkowe i w week tylko po 4-5 st:/