• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

ewwe wymyśliła nowy sposób na plamy :)

ale robiłaś to w rękawiczkach? Bo ja raz tak bez gumowych umyłam coś domestosem i potem cały dzień nie można się z rąk tego smrodu chloru pozbyć
pozbyć się smrodu?? ja bym się pewnie rąk pozbyła, gdybym domestos bez rękawiczek dotknęła... Taki mój urok wrażliwa skóra jak pupcia niemowlaczka:)

salomii - a sąsiad nieuczynny i nie chce wyszorować Twojego autka? ;-p
 
reklama
Hej dziewczynki,
Chwilkę mnie nie było. W weekend korzystałam z przepięknej pogody i chodziłam na spacerki. Niestety nie miałam długiego weekendu bo w piątek w pracy ale i tak pogoda była super nawet wczoraj z 3 godz. na plaży poleżeliśmy.
Dziś niestety mężuś mnie opuścił ale na szczęście tylko na 4 tyg. więc akurat wróci na początek mojego L4 i wtedy wyruszamy w końcu gdzieś na wakacje. Może któraś ma do polecenia jakieś fajne miejsce na świecie:-):-):-) ale tak by z 6 latką pojechać.
 
joamar no własnie tegoroczne wakacje spędzają mi sen z powiek, polskie morze czy zagranica, zagranica czy polskie morze?????? hmmmmm!!!!!!!! nie moge podjąć decyzji co będzie lepsze, pod względem wakacjowania oczywiście bez dwóch zdań jakaś egzotyka z tym że pojawia się obawa o lot, o panującą tam temperaturę (choć ja bardzo ciepłolubna i mi nawet w Tunezji bywało w lipcu zimno), o to czy wsio podczas pobytu będzie ok....polsie morze raz że rdogie jak na te nasze tu warunki pogodowe przede wszystkim, nikt i nic nie zapewni nam tu pogody i co za tym idzie zadowolenia z wakacji no i drops, nie wiem co dalej....a dwa nie wiem czy teraz np lepiej leciec tzn w lipcu czy w drugiej połowie września ale to juz bedzie koniec 6 mies.... i się nie przewidzi co i jak będzie we wrześniu a w lipcu z kolei te temp, 40 stopniowe moga okazać się tym razem mało znośne w ciąży:/
 
ale naskrobalyscie tych postow :szok:

ewwe - no niezle zaszlalas z tym domestosem. usmialam sie :tak:

joamar - jak bym nie byla w ciazy, to bym do chrowacji pojechala, bo bardzo lubie ten kraj. morze polskie uwielbiam, ale raczej jesienia albo wczesnym latem, bo na lezenie na plazy z nasza zmienna pogoda nie ma sie co nastawiac. my w tym roku stawiamy na gory, bo na wojaze samochodem po europie raczej w tym sezonie sie nie nadaje. a takich wyjazdow zorganizowanych typu samolot-hotel-plaza-basen raczej nie lubie

a jesli chodzi o libido, to moje powrocilo i to w wielkim stylu :-)

musze troche popracowac chyba. wczoraj powiedzialam o ciazy kolegom z biura, a jutro bedzie moj szef, to wtedy go oswiece
 
My też wczoraj byliśmy na kontrolnym USG. Pan doktor zmierzył karczek i wszystko jest OK. Śmiał się tylko, że brzuch już mam tak duży jak w 16 tygodniu.
 
ewwe no ja bym nie umiala uprac ciemnych rzeczy z jasnymi, bo mam wrazenie ze potem te jasne sie robia szare :rofl2:

Zjadloam zupe mleczna z rogalem maslanym i jestem szczesliwa :-D:-D
 
cześć:)

ja w tym roku zaliczam mazury.

podobnie jak gufi nie lubię zorganizowanych wyjazdów, w tym roku zresztą bałabym się lecieć.

Stwierdziłam, że mazury będą spoko, w razie upałów pełno cienia, zajęć kupę, mam nadzieję tylko że dzidziuś pozwoli mi na wyjazd:)

thinka super ze wszystko ok,

a co do brzucha to z ja z moim, ciąży się nie wyprę na pewno:)

kliwia coś ty, jak mam wrażenie że ciemne nie farbują, to jak wrzucę do prania z jasnymi to dobry proszek już załatwi resztę, na prawdę moje białe bluzki są białe:)

kurde, przez to moje pranie to pewnie myślicie, że pewnie jestem jakąś nieudolną panią domu....i chyba się jednak nie mylicie :D
 
Ostatnia edycja:
jeju dziewczyny ile wy postów napłodziłyście - ciężko mi nadgonić :/ ostatnio mam mało czasu więc z góry przepraszam że mnie tu mało widać.

Gratuluję udanych wizyt i trzymam kciuki za dzisiejsze i jutrzejsze :) I wy za mnie jutro też trzymajcie kciuki, na 13:20 mam usg :)

Moje dziecko zamieniło się w małpkę i skacze po mnie jak szalone. A muszę ciągle uważać na brzuch- a tu taki przytulanek się zrobił że hej.

ewwe hehe noo tylko pogratulować mi zostało.. heheheh :)

Co do libido to u mnie to za dnia mi się czasem chce- i już myślę jak się mężul ucieszy, ale jak już wraca po pracy to najczęściej mi już dawno ochota uleciała :crazy:

Salomii kurczę zazdroszczę TAKIEGO sąsiada, u mnie to same brzydale lub dziadki ;)
co do seksu - to tak właśnie jest jak nie można to się chce jak można to już nie zawsze się chce ;P
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry